Avalon » Serie komiksowe » Alias » Alias #15

Alias #15

Alias #15

"It's Raining Men"

Postacie
Cytat

Jessica: "I heard all about you and your little fetish."
Cage: "Fetish?"
Jessica: "She-Hulk? I mean, come on."
Cage: "What does that have to do with the..."
Jessica: "It's gross."
Cage: "Well you obviously never fucked her."

Streszczenie

Rano, w kancelarii Nelson & Murdock zjawia się kobieta, umówiona na spotkanie z Mattem. Po zameldowaniu się w recepcji, wchodzi do biura Murdocka, mijając jego ochroniarzy: Jessikę Jones i Luke'a Cage. Ponieważ Cage odpowiada na jej przywitanie uśmiechem, Jessica zarzuca mu, że jest kiepskim ochroniarzem, bo wystarczyło, że obca kobieta zaczepiła go i od razu dał się oczarować, ignorując zasady bezpieczeństwa. Cage mówi, że to była Natasha Romanov znana również jako Black Widow, tylko miała blond perukę, ale Jess mimo wszystko twierdzi, że nie powinni jej wpuścić. W tej sytuacji Cage proponuje, żeby spróbowała wyciągnąć ją z gabinetu, a ponieważ Jessica nie pali się do tego, zaczyna dogryzać jej, że boi się Natashy. Jessica każe mu się zamknąć, więc Luke pyta, czemu się na niego wścieka, skoro to ona jego zaciągnęła do łóżka, a nie odwrotnie. Ona nie chce teraz o tym rozmawiać, ale widząc, że uśmiech nie schodzi z jego twarzy rzuca w końcu, że była pijana. Cage stwierdza, że jest już dorosła i odpowiada za swoje czyny. To ona jego wyrwała i praktycznie zgwałciła, a potem przyszła do niego z wyrzutami. Mimo wszystko, on ściągnął Murdocka, żeby wyciągnął ją z pudła i załatwił to zlecenie, a nie doczekał się podziękowania za żadną z tych rzeczy. Po chwili milczenia, Jessica pyta, kim była ta kobieta w jego mieszkaniu. Cage pyta, czy chce być jego dziewczyną, albo wziąć ślub, ale ponieważ ona zaprzecza obu propozycjom stwierdza, że to nie jej interes z kim sypia. Przypomina, że to ona podrywała jego, a Jessica stwierdza, że to było zanim dowiedziała się o jego chorym pociągu do superbohaterek i wyrzuca mu, że przespał się z She-Hulk. Cage zgaduje, że usłyszała o tym od Carol Danvers i wyjaśnia, że skoro jest w tym biznesie to chyba normalne, że sypia z bohaterkami, bo gdyby był na przykład prawnikiem, nikogo nie dziwiłoby, że sypia z prawniczkami. Na koniec dodaje jeszcze, że Jessica wyładowuje na nim swoją złość na siebie samą, podczas gdy on próbuje być jej przyjacielem. Znowu zapada milczenie, a w końcu Jessica zdobywa się na przeprosiny i dziękuje za wszystko, co dla niej zrobił. Cage stwierdza, że się nie gniewa, a dla rozluźnienia atmosfery rzuca, że nigdy nie spał z Iron Fistem. Chwilę później, Jessica pyta, czy to prawda, że Matt jest Daredevilem, a gdy Cage potwierdza, z zażenowaniem zauważa, że pewnie słyszał całą ich rozmowę. W tej chwili otwierają się drzwi i wychodzi wściekła Natasha. Odprowadzając ją wzrokiem, Cage pyta Jess, czy ma ochotę na kolację, ale ona odpowiada, że ma randkę i teraz musi opędzać się od jego dociekliwych pytań.

Wieczorem, Jessica zjawia się w restauracji, gdzie czeka na nią Scott Lang. Jest spóźniona, wiec tłumaczy, że zatrzymały ją sprawy zawodowe. Nie musi tłumaczyć o co chodzi, bo zdjęcia jej i Cage'a z Murdockiem są już we wszystkich gazetach. Chwilę rozmawiają o sprawie Daredevila i jej ostatnich kłopotach, ale Jessica postanawia zostawić ten temat i zająć się kolacją. Kiedy zjawia się kelnerka, zamawia wódkę, ale Scott sugeruje, żeby dała sobie na wstrzymanie, bo Carol uprzedziła go o jej skłonności do różnych rzeczy po pijaku. Widząc jej zaskoczenie pyta, czy posunął się za daleko, ale ona stwierdza, że to może być dobry pomysł. Zauważa też, że cokolwiek Carol powiedziała o niej, nie odstraszyło go, więc wszystko przed nią i wypala z pytaniem, za co siedział w więzieniu. Tym razem to on jest zaskoczony, ale gdy Jessica wyjaśnia, że to zboczenie zawodowe kazało jej go sprawdzić przed spotkaniem, wyjaśnia, że to było dawno i zwyczajnie zrobił coś głupiego. Ona stwierdza, że nie ma się czego wstydzić, bo dzięki temu wydaje jej się bardziej ludzki niż super-nieskazitelny bohater Ant-Man. Skoro to wypada na jego korzyść, Scott pyta, co sądzi o jego rozwodzie. W odpowiedzi słyszy, ze Jessica lubi rozwodników, bo oni zawsze bardziej się starają. Po chwili śmiechu, Scott głośno zastanawia się, o czym myślała Carol, kiedy postanowiła spiknąć ich ze sobą. Jessica chciałaby, żeby to był fakt, ze mają wiele wspólnego, ale dobrze wie, że przyjaciółka podrzuciła jej faceta, który jej samej się podobał. Scott jest zaskoczony tym stwierdzeniem, więc ona wyjaśnia, że Carol ma dość specyficzny gust i wizualnie dokładnie do niego pasuje, ale ten epizod z więzieniem już go dyskwalifikuje. Po raz kolejny, Scott otwiera usta ze zdziwienia i wyraźnie chciałby zmienić temat, więc Jessica wyręcza go, komplementując jego cierpliwość i tolerancję dla jej wywodów. On stwierdza, że jest całkowicie stropiony i nie wie, czego może się spodziewać za chwilę, ale uważa, że to dobry znak. Jessica pyta o jego córkę, a gdy Scott opowiada o Cassie stwierdza, że czasami chciałaby być matką. W tej chwili pojawia się kelnerka z menu, więc zajmują się zamówieniami. Scott stwierdza, że praca detektywa musi być fascynująca, ale kiedy Jessica zaprzecza zauważa, że to trochę jak z bohaterstwem – brzmi fascynująco, dopóki się tym nie zajmiesz. Oboje stwierdzają, że ich zajęcia skutecznie odstraszają ludzi, ale też zauważają, że nie muszą sobie niektórych rzeczy wyjaśniać. Mimo wszystko, Scott chciałby wiedzieć, dlaczego Jessica porzuciła bohaterski fach, ale zanim padnie odpowiedź, uwagę obojga zwraca hałas w pobliżu. Nagle zza rogu wyłania się Dr Octopus, ścigany przez Spider-Mana i Human Torcha. Przetaczają się tuż obok, a Jessica i Scott odprowadzają ich wzrokiem. Wzajemnie pytają się, czy chcą im pomóc, ale oboje stwierdzają, że sprawa jest pod kontrolą, a poza tym nie mają ochoty się mieszać. Jessica stwierdza, że Scott rzeczywiście przesadził, powstrzymując ją przed zamówieniem drinka, ale nie ma mu tego za złe, bo doszła do wniosku, że ktoś powinien ją przyhamować. Niestety, na dalszy ciąg kolacji nie ma co liczyć, bo wszyscy, z personelem włącznie, czmychnęli z kawiarenki.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Alias #15

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.