Avalon » Serie komiksowe » Alias » Alias #13

Alias #13

Alias #13

"Rebecca, Please Come Home" - Part 3

Postacie
Cytat

Z listów do redakcji: "And the mutants of the world have to understand that they are not human and the same rules of our Lord do not apply. Just like the colored of the sixties they know, that they are just like animals."

Streszczenie

Jessica pyta księdza, dlaczego chce mówić o mutantach, a ten spokojnie odpowiada, że ludzie chcą o tym słuchać. Schodzi z ambony i podchodzi do niej pytając, czy jest tu nowa, a dopiero po chwili domyśla się, że jest tym super-detektywem, o którym wszyscy mówią. Stwierdza, że współczuje rodzinie Crossów i pyta, czy są jakieś postępy w śledztwie. Jessica mówi, że właśnie w tej sprawie przyszła i pyta, czy Crossowie często bywali w kościele. Ksiądz odpowiada, że zbyt rzadko, ale dodaje, że dziewczyna nigdy nie przychodziła. Jess pyta go jeszcze o wiek, a zagadnięta stwierdza, że nie wie, czy pojawi się na mszy. Zatrzymuje się jednak przed wyjściem i stwierdza, że nigdy by sobie nie wybaczyła, gdyby mu tego nie powiedziała: uważa, ze jego kazanie jest rasistowskie i wyrządzi wielką krzywdę tym, którzy wierzą w jego słowa. Ksiądz stwierdza, że mutanci są wybrykiem natury i plugastwem, i zamierza bronić swojej opinii. Jessica odpowiada na to, że nie zna się na sprawach religijnych, ale zawsze wydawało jej się, że wiara powinna wydobywać z ludzi najlepsze cechy, a nie uczyć nienawiści. Kierując się do wyjścia oświadcza, że jeśli odkryje jakikolwiek związek miedzy kazaniami księdza a zniknięciem Rebeki postara się, żeby go zamknęli. Zaskoczony ksiądz pyta, co ma na myśli, a gdy słyszy, że dziewczyna była mutantem, robi dziwną minę.

Jakiś czas później, Jessica stoi przed lustrem w barowej toalecie i w myślach wyzywa swoje odbicie od dziwek i ladacznic. Nagle, zauważa za sobą napis w kabinie: "Jezus był mutantem". Kiedy zamyślona wychodzi z łazienki zauważa, że czeka na nią szeryf. Próbuje ją przeprosić i wyjaśnić, że spanikował, ale ona nie zamierza nawet go wysłuchać. Dopiero kiedy dogania ją na parkingu i krzyczy, że naprawdę ją lubi zatrzymuje się i odpowiada, że nie może jej lubić, bo jej nie zna. Wszystko co o niej wie to tyle, że po paru głębszych robi się napalona, a wszystko co ona wie o nim, to że woli ją wrzucić do celi niż zachować się jak człowiek. Potem odwraca się i stwierdza, że ma robotę. Szeryf idzie za nią i ciągle przeprasza, a jakby tego było mało, właśnie dzwoni jej komórka. Okazuje się, że to Scott Lang, który dostał jej numer od Carol i chciałby wybadać teren. Szeryf w końcu odpuszcza, a Jessica wyjaśnia Scottowi, że jest w środku sprawy i do tego w piekle na ziemi, więc wolałaby pogadać innym razem. Lang oczywiście zgadza się i proponuje, żeby wyszli gdzieś razem, a kiedy Jessica pyta o kwestię Ant-Mana stwierdza, że wyjaśni jej wszystko jak się spotkają. Prosi, żeby zadzwoniła jak będzie miała czas, a tymczasem kończy rozmowę. Chowając komórkę, Jessica zauważa Patrice, stojącą w oknie po drugiej stronie ulicy, która zaprasza ją do siebie gestem.

W siedzibie redakcji, Patrice pokazuje Jessice jeden z typowych listów do gazety, w którym jakaś osiemdziesięciolatka pomstuje na mutantów za całe zło świata. To tylko przykład, który ma zilustrować światopogląd mieszkańców miasteczka. Jessica najpierw przeprasza ją za to, że wcześniej była opryskliwa, a potem stwierdza, że to samo nastawienie zauważyła u księdza. Patrice mówi, że nieraz zwracała mu uwagę, ale nie daje za wygraną, a ludzie uwielbiają go za te brednie. Jessica pyta wprost, czy mógł mieć coś wspólnego ze zniknięciem dziewczyny, a redaktorka odpowiada, że osobiście raczej nie, ale te jego kazania mogły popchnąć kogoś do zbrodni. Kilka lat temu, jakiś chłopak spadł z drzewa i nic mu się nie stało, a zaraz potem pojawiły się plotki na jego temat. Nie minął tydzień, jak znaleziono go pobitego na szkolnym podwórku i wszystko wskazywało na to, że zrobili to dorośli ludzie. W miasteczku nikt nie mówił o sprawie, jakby nic się nie stało, a jego rodzina wyjechała w środku nocy, zostawiając dzieciaka w szpitalu, gdzie umarł w samotności. Jessica pyta, czy słyszała plotki o Rebecce, a Patrice potwierdza, chociaż z całą pewnością mówi, że dziewczyna nie była mutantem. Jessica uważa tak samo i zastanawia się, dlaczego chciała, żeby inni w to wierzyli. Patrice stwierdza, że nastolatki często wymyślają różne rzeczy, żeby się wyróżniać, a Jess przyznaje jej rację. Pokazuje jej też kolaże Rebeki i znowu redaktorka dochodzi do tych samych wniosków, co ona. Wspólnie wykluczają, że ojciec mógł zrobić krzywdę dziewczynie i wysuwają przypuszczenie, że prędzej mogli to być jej rówieśnicy, jednak obie uważają, że kluczem do rozwiązania zagadki są wycinki z bohaterami.

Jessica postanawia jeszcze raz porozmawiać z Crossem, więc udaje się do jego domu. Nikt nie odpowiada na jej pukanie, a przez drzwi słyszy telewizor, więc postanawia wejść do domu. Znajduje ojca Rebeki na fotelu w salonie, z podciętym gardłem i nożem wbitym w pierś.

Kiedy zjawia się policja i karetka, aby zabrać ciało, wokół domu gromadzą się gapie. Jessica zauważa chłopaka na rowerze, który przygląda się wszystkiemu z wyjątkowo niepewną miną. Podchodzi więc do niego i pyta, gdzie jest dziewczyna.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Alias #13

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.