Avalon » Serie komiksowe » She-Hulk vol. 2 » She-Hulk vol. 2 #9

She-Hulk vol. 2 #9

She-Hulk vol. 2 #9

"The Big Reveal"

Postacie
Cytat

Jonah Jameson: "Admie it! This was your plan all along! To get your green genes int the Jameson gene pool!"

Shulkie: "What?! You think I wanted to be 'Jenny Jameson'?! It's only been one day and do you know how many e-mails I've gotten from people mistaking me for some porn star?!"

Streszczenie

Artie Zix stoi na środku swojego gabinetu, promieniując energią i rozmawiając z kimś, kto dopytuje się w jakich okolicznościach She-Hulk ponownie weszła w kontakt z Obserwatorem. Wyjaśnia, że kontakt nie był bezpośredni, a Uatu jedynie pojawił się na zebraniu bohaterów [w Civil War #1 - Gil], ale musi przerwać rozmowę natychmiast, bo ktoś się zbliża. Sekundę później, do gabinetu wpada Pug, bezskutecznie powstrzymywany przez Dottie. Pugliese domaga się rozmowy, Zix zgadza się, jednocześnie sięgając po broń ukrytą w szufladzie. Zostawia ją tam jednak, kiedy Pug oświadcza, że nie obchodzą go sekrety szefa, bo ma na głowie ważniejsze rzeczy - potrzebuje nagrania z kamer ochrony, z tego dnia kiedy był tu Starfox.

 

Przez kolejne sześć tygodni przeglądał nagrania, które otrzymał, aż wreszcie znalazł to, czego szukał: Moment, w którym Jen i John kłócili się, a po kilku słowach Erosa nagle zmienili swoje zachowanie [w numerze 6 - Gil], co doprowadziło do całego zamieszania z zaręczynami. Teraz wystarczy tylko zgrać film na płytę i pokazać Jen. Ale najpierw postanawia wyjść na kawę. Całe biuro właśnie ogląda powtórkę konferencji prasowej, na której Spider-Man ujawnił swoją tożsamość. Pug jest tym bardzie zaskoczony, że swego czasu był adwokatem Pająka i nieźle zamieszał wkręcając w sprawę Parkera [vol.1, numer 4 - Gil].

 

Tymczasem zamieszanie panuje również w siedzibie Daily Bugle. Kiedy Jonah Jameson dowiedział się, że rząd objął zarejestrowanych bohaterów szczególną amnestią i nie będzie mógł pozwać Parkera za to, że przez lata sprzedawał mu swoje zdjęcia, wściekł się i kazał wyrzucić swoich adwokatów. Właśnie w chwili, kiedy wyrzuca z siebie serię obelg pod adresem bohaterów i prawników, telewizja podaje informację o zaskakującym ślubie, jaki odbył się tego ranka w Las Vegas z udziałem jego rodzonego syna i She-Hulk. W tym samym momencie, kiedy Jonah puścił nosem swoją szkocką, kilkanaście osób na całym świecie zrobiło coś podobnego z innymi napojami.

 

Tuż po tym, jak Elvis ogłosił ją panią Jameson i opuścili kaplicę, Jen zatrzymuje się, aby podziękować swojemu świadkowi, którym jest Gary z Zielonego Krzyża. Gary życzy im wszystkiego dobrego na nowej drodze życia, a przy okazji mówi, że jego organizacja nie ma ostatnio wiele do roboty, bo Hulk przestał rozwalać miasta zupełnie, jakby zniknął z powierzchni ziemi [przyczynę znajdziesz w Planet Hulk - Gil]. Tymczasem John rozmawia przez komórkę z kimś, kto strasznie na niego wrzeszczy. Jen uspokaja go, że jeśli lotnictwo spróbuje go wyrzucić za pożyczenie testowego prototypu, na pewno go wybroni, ale on stwierdza, że sprawa jest poważniejsza - to był telefon od jego ojca.

 

Wieczorem tego dnia, Jen stara się wyjaśnić, że toczy się wojna i została w nią uwikłana, więc nie bardzo ma teraz czas na życie prywatne. Jednak ani to, ani żadna inna wymówka nie uchroni jej przed kolacją z teściami. Kolejny problem pojawia się, kiedy John sugeruje, aby wróciła do ludzkiej postaci, podczas gdy ona woli pozostawać Shulkie przez cały czas. Ich krzyki zagłuszają dzwoniący telefon i nagranie, które Pug zostawia na sekretarce, z prośbą o pilne spotkanie.

 

Pug czeka na nią w barze, gdzie kiedyś pracował, otoczony przez znajomych, którzy gratulują mu rozwijającej się kariery. Rozmowy milkną, kiedy wchodzi She-Hulk. Razem siadają w kącie i po chwili zbierania myśli, Pug mówi w końcu, że wszystko co ostatnio robiła nie było jej zachowaniem, ale czymś spowodowanym przez zdolności Erosa. Ona jednak nie chce w to wierzyć, ani oglądać dowodów, więc w końcu on decyduje się na wyznanie, ze robi to wszystko, bo ją kocha. I w tym momencie pojawia się balon, który ogłasza jego porażkę, a Ditto wraca do swojej właściwej postaci. Pug jest wściekły, ale tamten mówi, że słyszał jak zostawiał wiadomość Jen i spodziewał się, że wyskoczy z czymś takim, dlatego chciał go sprawdzić. W zamian za pomoc, otrzymuje cios w swoją gumową szczękę. Po chwili jednak Pug stwierdza, że muszą coś zrobić.

 

Rozmowa przy kolacji u Jamesonów jakoś się nie klei, więc Jen zagaduje panią Jameson, jak poznała swojego męża, ta zaś spokojnie odpowiada, że wynajął ją, aby zbudowała dla niego Spider-Slayera. A skoro już mowa o Spider-Manie, Jonah stwierdza, że przez chwilę myślał, że to John jest Pająkiem, bo Parker sprzedał mu zdjęcia, na których zdejmował maskę [Marvel Knight Spider-Man #12 - Gil]. John odpowiada, że Spidey poprosił go o to, więc się zgodził i zgaduje, że kiedy Peter robił mu zdjęcia, musiał pożyczyć mu swój jedyny kostium. J.J. oburza się, ale żona upomina go, aby zachowywał się należycie w obecności przyszłej matki swoich wnuków. Tego wyobrażenia Jonah nie może już znieść - najpierw wykrzykuje swoją rozpacz, a następnie, mamrocząc pod nosem obelgi, udaje się na strych. Tam odkurza starego robota, który po chwili wpada do jadalni już nie jako Spider-Slayer, ale She-Hulk-Slayer. Krzycząc, ze przez cały czas planowała skazić pulę genową Jemesonów, Jonah atakuje Shulkie mackami robota, a ta nie pozostaje mu dłużna i już po chwili jadalnia zamienia się w regularne pole bitwy, nad którym unoszą się wzajemne obelgi walczących. Nagle robot przestaje nadawać, więc Jonah wzywa na pomoc żonę, zamiast niej jednak na strychu pojawia się Jenn z zamiarem podziękowania teściowi za miły wieczór. Kolejna seria wyzwisk przeradza się w monolog Jamesona, w którym skarży się, że Walters i Parker wspólnie uknuli spisek przeciwko niemu, chowając się za nowymi przepisami. Shulkie stwierdza mimochodem, że amnestia dla bohaterów nie obejmuje faktu, że Peter sprzedawał mu podrobione zdjęcia Spider-Mana. Jonah zauważa, że i tak nie może pozwać Parkera i odzyskać pieniędzy, bo tamten nie ma praktycznie żadnego majątku, na co Jen odpowiada, że ma supernowoczesny kostium, wart jakieś osiem milionów dolarów. Chwilę później, ku zdziwieniu Johna i Marli, oboje wracają do jadalni śmiejąc się i ściskając, a Jonah wręcz nie posiada się z radości oznajmiając, że jego ulubiona synowa pomoże mu pozwać Spider-Mana. Z przymrużeniem oka, Jen zdradza mężowi, że sprawa potrwa lata i pewnie nic z tego nie wyjdzie, ale przynajmniej będzie miała spokój.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

She-Hulk vol. 2 #9

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.