Avalon » Serie komiksowe » She-Hulk vol. 2 » She-Hulk vol. 2 #1

She-Hulk vol. 2 #1

She-Hulk vol. 2 #1

"Many Happy Returns"

Postacie
Cytat

Shulkie: "I think I've made a breakthrough, Doc."

Dr. Samson: "Great, Jen. And that would be?"

Sulkie: "I suck. A lot."

Streszczenie

Od naszego ostatniego spotkania z Jen Walters minęło osiem miesięcy i wiele w tym czasie się wydarzyło. Zastajemy naszą bohaterkę pod budynkiem Excelsiora, kiedy wychodzi na poranny jogging. Tym razem przebieżka jest jednak krótsza, bo już po chwili Jen dostrzega starszą panią w opałach i postanawia jej pomóc. Niestety, jej nowa zabawka - Gamma Charger - zawodzi i nie może zmienić się w She-Hulk. To jednak nie powstrzymuje jej przed stawieniem czoła dwóm większym od siebie oprychom, których pokonuje serią precyzyjnych ciosów. Kiedy pomaga niedoszłej ofierze się pozbierać i proponuje swoje usługi prawne, słyszy oklaski. Okazuje się, ze jej walkę obserwowali Captain America i Spider-Woman, którzy akurat czekali na trasie jej codziennych biegów, aby zaproponować Jen miejsce w New Avengers. Chociaż Captain nie szczędzi pochwał jej stylowi walki, którego nauczyła się od Gamory i zachwala inne jej zalety, Jennifer odmawia, bo właśnie spieszy się do biura - dziś jest jej pierwszy dzień w pracy, po długim urlopie.

 

Chociaż budynek Timely Plaza został odbudowany od podstaw, w trybie pracy kancelarii nie zaszły wielkie zmiany. Tak przynajmniej wygląda to na pierwszy rzut oka, ale kiedy Pug przedstawia Jen ich nowego klienta, jest to spore zaskoczenie, bo okazuje się nim Charles Czarkowski - morderca z pierwszych stron gazet. Sam oskarżony podkreśla, że jego ofiara wciąż znajduje się na intensywnej terapii, a ponadto twierdzi, że działał w samoobronie. Jennifer pokazuje mu wyraźne zdjęcie z Daily Bugle, na którym strzela w plecy bezbronnemu człowiekowi i pyta, jak zamierza to wyjaśnić. Czarkowski odpowiada, że podróżował w czasie i wie, że w przyszłości jego ofiara zastrzeliłaby jego. To oświadczenie całkowicie zmienia postać rzeczy, bo nie ma ciekawszego wyzwania dla super-prawników niż sprawy oparte na podróżach w czasie. Jen i Pug postanawiają odłożyć na razie kwestię wpływu zdjęć w gazetach na ławę przysięgłych i w pierwszej kolejności sprawdzić wszystkie znane przypadki podróży w czasie, jakie można znaleźć w komiksach. W tym celu udają się do piwnicy, ale zamiast bogatej komiksowej biblioteki, znajdują tam tylko puste pudła i markotnego Stu. Okazuje się, że po zniszczeniu ich kolekcji wraz z budynkiem, firma zdecydowała przerzucić się na TPB, ale zamówienie nie dotarło i wszystko co mają, to kilka ostatnich numerów. Po krótkiej rozmowie a temat, jak trejdy niszczą rynek komiksowy, Jen decyduje się udać bezpośrednio do Holliwaya, aby wyjaśnić sprawę. Tu czeka ją jednak kolejna niespodzianka, bo Pug mówi, że Holliway odszedł, a nowym szefem jest Arthur Zix. Zmiana ta nastąpiła dość nagle i nikt nie wie, gdzie podział się Holliway, więc tym bardziej Jennifer postanawia się rozmówić z nowym szefem.

 

Kilka minut później, wpada jak burza do biura Zixa, mimo prób zatrzymania jej ze strony sekretarki Dottie. Nieoczekiwanie, Zix stwierdza, że czekał na nią z wiadomością od Holliwaya i puszcza film, na którym Holden mówi, że wyjechał by osobiście odszukać Southpaw i prosi, żeby dołożyła starań, aby jego przyjaciel Artie Zix właściwie pokierował firmą. Jen ma wątpliwości co do autentyczności nagrania, ale dyskusję przerywa huk dochodzący z niższego piętra. Jennifer zamierza się tym zająć natychmiast, skoro jej Gamma Charger jest w pełni naładowany, ale przypomina sobie o obietnicy, ze nie będzie zmieniać się w She-Hulk w biurze. Zix stwierdza jednak, że jemu nic takiego nie obiecywała, więc Jen zmienia się i dodaje, że istnieje szansa porozumienia między nimi.

 

Kilka minut wcześniej, w sali konferencyjnej poniżej, trwała wstępna rozmowa między prawnikami reprezentującymi Young Avengers oraz Boomeranga i Oxa. Reprezentująca przestępców Mallory Book starała się dowieść, że Young Avengers nie mieli podstaw prawnych do przeszukania magazynu, w którym jej klienci sprzedawali broń. Przestępcy śmieją się w twarz obecnym bohaterom twierdząc, że wyświadczali przysługę społeczeństwu, więc Stature nie wytrzymuje i atakuje Oxa. Boomerang obezwładnia szybko Visiona, a Ox kilkoma ciosami wyrzuca Cassie przez ścianę. I to właśnie był ten huk, który usłyszała Jen, a teraz, już jako Shulkie, wyłącza Oxa z gry celnym ciosem. Boomerang rozrzuca swoje zabawki po całym hallu, ale She-Hulk bez problemy wyłapuje większość z nich i dopada właściciela. Ten jednak śmieje się, bo jeden z jego bumerangów dosięgną przechodzącego w pobliżu Stu i utkwił w jego piersi. Shulkie już zamierza go zmiażdżyć, kiedy Stu dochodzi do siebie - okazuje się bowiem, że właśnie niósł na górę TPBy i bumerang wbił się w album, który miał za pazuchą. Nieoczekiwanie, zjawia się Mallory Book, która wzywa ochronę, aby uwolniła jej klienta od Walters. Zdziwiona Jen pyta, od kiedy zajmują się obroną super-łotrów, ale okazuje się, że na tym właśnie polega nowa polityka Zixa. Co więcej, niedawna sprawa Herculesa [#9 pierwszej serii - Gil] stworzyła precedens, który pozwala przestępcom domagać się odszkodowań od superbohaterów, a Jen przyczyniła się do tego, o czym Book nie omieszkała wszystkich poinformować. Jennifer może tylko przeprosić Young Avengers, bo obiecała sobie, że nie będzie się wściekać na Mallory, skoro ta częściowo z jej winy wylądowała na wózku inwalidzkim. Niespodziewanie, Vision dziękuje jej za zniszczenie poprzedniego Visiona, bo gdyby tego nie zrobiła, w ogóle nie mógłby istnieć.

 

I właśnie to ostatnie stwierdzenie sprawia, ze Jen natychmiast wraca na kozetkę doktora Samsona i stwierdza, że jest zupełnie do bani. Najpierw przypomina, że zniszczyła całe miasto i pozwoliła aby cała wina spadła na Hulka, potem zabiła Visiona pod kontrolą Scarlet Witch i przez to nie mogła nic zrobić, kiedy ginęli jej przyjaciele z Avengers. A gdy już myślała, że wszystko będzie dobrze, pojawiła się Titania i zniszczyła jej miejsce pracy, raniąc kolejnych przyjaciół. Samson stwierdza, że nie może obwiniać się za to wszystko, bo przez to blokuje swoje przemiany na poziomie emocjonalnym i dopóki nie dojdzie do ładu ze sobą, będzie musiała używać Gamma Chargera, żeby się przemienić. Jen przyznaje mu rację, przynajmniej częściowo, ale dyskusję będą musieli dokończyć później, bo teraz musi się stawić w sądzie.

 

Na schodach sądu, czeka już na nią podekscytowany Pug, z wiadomością, że razem ze Stu rozwiązali problem wpływu gazet na ławę przysięgłych, prokurator zgodził się na ich propozycję, a Zix wszystko załatwił. Rozwiązaniem problemu okazuje się być policja czasu - Time Variance Authority - której przedstawiciel już czeka przed drzwiami i podsuwa im do podpisania zobowiązanie  o nie ingerowaniu w linie czasowe osób zasiadających w ławie przysięgłych. Sztuczka polega na tym, aby przysięgłych ściągnąć z różnych punktów w czasie przed popełnieniem przestępstwa i serią publikacji w gazetach, które ukazują Czarkowskiego jako mordercę. Pomysł ten zaczyna się podobać Jen, do chwili, kiedy z machiny czasu w sądzie wychodzi Clint Barton, czyli poległy nie tak dawno temu jej znajomy - Hawkeye. Barton natychmiast ogłasza, że nie zgadza się na udział w procesie, ale Jennifer wchodzi mu w słowo i nie pozwala się wymigać od obowiązku przysięgłego - tak przynajmniej to wygląda.

 

W drodze do domu, Pug pyta Jen, o co chodziło z ostatnim jurorem, ale ona tylko mówi, że to jej znajomy. Augustus ostrzega, że jeśli to się wyda, może stracić licencję, więc Jen mówi m, że Clint Barton to Hawkeye, a ponieważ pochodzi z punktu w czasie, zanim zginął, zamierza zrobić wszystko, aby uratować mu życie.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

She-Hulk vol. 2 #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.