Avalon » Serie komiksowe » Spider-Man & The Black Cat » Spider-Man & The Black Cat #2

Spider-Man & The Black Cat #2

Spider-Man & The Black Cat #2

"The Evil That Men Do" - part 2: "A Ruse By Any Other Name..."

Cytat

Black Cat, atakując Scorpię: "Let's show the guys in the room what they really want to see… Some girl-on-girl action!"

Streszczenie

Za kulisami Carnegie Hall, pewien biznesman odkłada komórkę i każe swojemu wspólnikowi skreślić Huntera Todda z listy klientów. Tamten narzeka, że aktor miał mu załatwić wejściówki na spotkanie z Melem Brooksem, ale szybko okazuje się, że będzie miał większe zmartwienia, bo zostaje poinformowany, że ktoś - chyba Spider-Man - węszył koło Todda i zaginięcia Tricii Lane. Na dalsze dyskusje nie ma jednak czasu, bo Garrison Klum zostaje wywołany na scenę, aby odebrać wyróżnienie za swoją działalność charytatywną.

Spider-Man i Black Cat obserwują, jak karetka zabiera ciała Todda i jego dziewczyny. Napięcie wisi w powietrzu, więc Felicja decyduje się zacząć nieuniknioną rozmowę. Peter pyta, skąd wiedziała, że w przypadku przedawkowania należy podać adrenalinę, więc odpowiada, że widziała to w Pulp Fiction i sugeruje, żeby czasami oderwał się od obowiązków i wybrał do kina, albo, chociaż wypożyczył film. On stwierdza, że nie wyobraża sobie jej oglądającej film w domu, bo odkąd pamięta, zawsze pierwsza rzucała się do akcji, a rozstali się głównie z tego powodu, że wolała Spider-Mana od Petera Parkera. No, a skoro temat już wypłynął, pora podzielić się żalami i wzajemnymi oskarżeniami. Felicia twierdzi, że była młoda i głupia, a gdyby on miał więcej cierpliwości, uspokoiłaby się i wszystko by się ułożyło, ale on przy pierwszej okazji poleciał do Mary Jane. On odpiera, że to najlepsza decyzja, jaką w życiu podjął, więc ona pyta, dlaczego wypomina jej to, co stało się pięć lat temu, chociaż od tego czasu nie raz uratowała mu tyłek i specjalnie w tym celu zdecydowała się na operację, która dała jej nadludzkie zdolności, a za żadną z tych rzeczy nawet nie podziękował. Zapada milczenie, ale po chwili Peter zdobywa się na podziękowanie i chwali ją za wcześniejszą akcję. Felicia każe mu się wypchać, ale w końcu przyjmuje przeprosiny i deklarację przyjaźni, chociaż dodaje, że nie cierpi go za to. Skoro osobiste sprawy zostały załatwione, mogą wrócić do tej, która sprowadziła ich tutaj. Spidey nie mówi jednak całej prawdy, ale twierdzi, że znał Tricię Lane i wpadł na trop Todda badając jej zniknięcie. Oboje zastanawiają się, jak tamci mogli przedawkować, skoro nic nie brali i dochodzą do wniosku, że kluczem do rozwiązania zagadki jest pan Brimstone. Cat postanawia go odnaleźć, ale Spidey przekonuje ją, że najpierw powinni ustalić jakiś plan. Wobec tego, Felicia zaprasza go do swojego pokoju w hotelu obiecując, że nie będzie robić podchodów do niego i rusza, nie czekając na odpowiedź. Peter waha się chwilę, ale potem rusza za nią. Pogoń nad miastem szybko przeradza się w dobrą zabawę, jak sprzed lat, ta zaś szybko zmienia się w ryzykowne zbliżenie, którego on się obawia, a o którym ona marzy skrycie. W najbardziej ryzykownym momencie, Peter przerywa jednak zabawę, zaczynając nowego berka.

Tymczasem, Klum bryluje w towarzystwie podczas bankietu na swoją cześć. Nagle, jedna ze ścian wybucha, a w powstałej dziurze pojawia się Scorpia. Będąc akurat w pobliżu, Spider-Man i Black Cat zauważają wybuch i postanawiają sprawdzić co się dzieje. Tymczasem napastniczka przedziera się przez ochronę, aby dopaść Kluma. Ten szybko orientuje się, że została wynajęta przez kartel Ortega, aby go zabić, ale gdy jego wspólnik proponuje, żeby czymś ją poczęstował mówi, że nie może tego zrobić, bo zużył ostatnią dawkę na zabicie Todda. Ma jednak szczęście, bo kiedy Scorpia dopada go, zostaje zaatakowana przez Black Cat. Felicia skutecznie skupia jej uwagę na tyle, żeby Spidey mógł zablokować siecią jej miotacze. Próba obezwładnienia napastniczki nie przynosi jednak skutku i zostaje powalony ciosem ogona. Cat rzuca się jej na plecy, a nie widząc innej możliwości, zaczepia swoją linkę o ogon i wyskakuje przez dziurę w ścianie. Impet najpierw zwala Scorpię z nóg, a w końcu wyrywa jej mechaniczny ogon. W tym samym momencie, Felicia zaczyna spadać w kierunku chodnika, więc Peter rzuca się jej na ratunek i chwytając siecią za nogi, wykorzystuje maszt i swoją wagę, aby podciągnąć ją do góry. Kiedy oboje zawisają w połowie drogi, ona w nagłym przypływie wdzięczności całuje go przez maskę. Peter postanawia jednak zignorować to i wrócić na górę. Tam natychmiast podbiega do nich Klum, epatując na pokaz swoją wdzięcznością i dziękując za ocalenie życia ściska oboje, korzystając przy tym z okazji aby poocierać się trochę o piersi Felicji. Zapytany twierdzi, że atak był prawdopodobnie zaplanowany dla okupu, ponieważ jest znaną osobistością. Używa przy tym charakterystycznego zwrotu, który Peter słyszał już tej nocy, więc kiedy cała uwaga skupia się wokół Kluma i zostają wreszcie sami, mówi swojej partnerce, że chyba znaleźli pana Brimstone'a.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.