Avalon » Serie komiksowe » Inhumans vol. 2 » Inhumans vol. 2 #1

Inhumans vol. 2 #1

Inhumans vol. 2 #1

"Sonic Youth"

Postacie
Cytat

Poddany przedstawiając Black Boltowi pochodzenie swej córki: "...And so, we come to her paternal lineage. As is my duty, honor and priviledge to recite, your majesty. Um... Beginning with me, obviously. And then on to my father, Grimal. Also a carnivore... Whose father before him was Tauron, second cousin to Vel. Um... With whom your father dined often, as you may recall...."

Streszczenie

Wyobraź sobie, że do końca życia nie mógłbyś wydać z siebie żadnego dźwięku. Żadnego westchnięcia. Żadnego ziewnięcia. Żadnego słowa.

Black Bolt przemierza niebo nad Attilanem, odizolowanym od ludzkiej ciekawości miastem Inhumans. Lot swojego króla obserwują poddani. Każdy z nich jest wyjątkowy i jedyny w swoim rodzaju, lecz Black Bolt jest najpotężniejszy i najbardziej unikatowy. To daje mu niepodważalny status władcy i ojca swego ludu, obdarzonego niemal boską czcią.

Król ląduje przed bramą więzienia. Strażnicy bez słowa padają na kolana i wpuszczają go do środka. Wewnątrz w swej celi siedzi przed lustrem bezlitosny szaleniec, Maximus, królewski brat. Drocząc się z Black Boltem, wypomina mu, że zabił ich rodziców, nieopatrznie używając swojego głosu. Stwierdza, że jego brat mógłby mówić gdyby tylko tego chciał, lecz boi się wzięcia odpowiedzialności za spowodowanie śmierci matki i ojca. Przyjmowanie roli niemego posągu to tylko poza, mająca na celu oszukanie jego ludu, to skaza. Słysząc to Black Bolt wychodzi. Maximus krzyczy w ślad za nim, że wie, jak bardzo chciałby móc przyznać się do swej winy. Wie, że milczenie rozdziera go od środka.

W świetle słońca ochronna powłoka Attilanu mieni się feerią barw. Odgradza mieszkańców miasta od zabójczego dla nich zanieczyszczonego ziemskiego powietrza i chroni przed innym zagrożeniem - ludźmi. Takiej osłony nie posiadały jednak ruiny Atlantydy, pośród których rozpościera się siedziba Inhumans. Ludzie od miesięcy przeczesywali prastare zgliszcza w poszukiwaniu drogocennych metali i minerałów, równając jednocześnie z ziemią to, co pozostało ze starożytnej cywilizacji. Teraz przyszła pora na Attilan. W odległości mniejszej niż mila od granicy domeny Black Bolta pojawiły się czołgi.

Służąca czesze długie rude włosy Medusy. Królowa Inhumans stwierdza, że czuje się przytłoczona zakresem odpowiedzialności męża. Czasami patrzy on na nią w ten sposób, że od razu jest pewna jego uczuć, innym razem jest dla niej zagadką. Podczas gdy jej włosy same splatają się w warkocz, Medusa zwierza się służącej, że ponad wszystko chciałaby usłyszeć słowa Black Bolta, co jest jednak niemożliwe. Nawet w nocy on nie sypia z nią, w obawie przed przypadkowym wypowiedzeniem czegoś przez sen. Zamiast tego, udaje się na godzinną medytację, co jest dla niego całym odpoczynkiem. Medusa podziwia jego siłę woli, lecz jednocześnie jest przerażona łatwością, z jaką jej mąż ukrywa swoje wnętrze przed innymi. Nawet przed swoją własną żoną.

Król i królowa w sali tronowej wysłuchują pary poddanych, przedstawiających linię genealogiczną swej córki, istoty, jak każdy z Inhumans, o teoretycznie nieograniczonych możliwościach. Jak wytłumaczyć temu dziecku, że będzie musiało żyć na planecie zdominowanej przez barbarzyński rodzaj ludzki, w państwie, które w każdej chwili może przeżyć atak szalonego uzurpatora do tronu, we wszechświecie, który jest pucharem pełnym niebezpieczeństw, w każdej chwili grożącym przepełnieniem? Black Bolt w milczeniu rozpościera swe ręce nad małą.

Gorgon opowiada kawał, głośno się z niego śmiejąc. Popijając z butelki, zauważa rysę na szklance swojego brata. Zamyślony Karnak odpowiada, że już o tym wie. Nieźle wstawiony Gorgon ma wyraźnie dość tego, że brat sterczy w zadumie przy oknie zamiast się z nim napić. Tamten jednak mówi mu, że martwi się o króla. Gorgon wybucha śmiechem, stwierdzając, że gdyby nie znał Karnaka, powiedziałby, że jest kompletnie pijany. Pośród wszystkich Inhumans jego lojalność dla króla jest ponad wszelkimi wątpliwościami, co więc może go trapić? Karnak odpowiada, że jest to pewien sekret. Przypomina bratu, że potrafi wyczuć i wykorzystać wszelkie niedoskonałości i rysy, a każdy przedmiot i każda istota ma jakąś skazę. Jest tylko jeden wyjątek - Black Bolt. Tylko w nim Karnak nie potrafił znaleźć żadnej niedoskonałości, choć powinien. To go martwi, gdyż skazy w końcu muszą się pojawić, a kiedy to się stanie, z Inhumans może być naprawdę źle.

Podczas kolacji rodziny królewskiej Gorgon ponownie opowiada swój dowcip. Ktoś śmieje się głośno, Triton zaś po cichu zwraca uwagę kuzynowi, że mógł w ten sposób niechcący wywołać śmiech króla, co mogłoby skończyć się tragicznie. Natychmiast reaguje na to Medusa, przypominając, że jej mąż nie jest głuchy i nie życzy sobie, by mówiono o nim tak, jakby nie był obecny przy stole. Triton kaja się, a w jego obronie staje Crystal, młodsza siostra królowej. Gorgon nazywą ją porywczym dzieckiem, w wyniku czego zostaje oblany zawartością jej szklanki. Chwilę potem oboje kłócą się już zawzięcie, reszta rodziny spożywa kolację, a Black Bolt patrzy na nich wszystkich z mieszanką politowania, irytacji i rozbawienia.

Co powiedziałbyś, gdybyś mógł wymówić tylko jedną jedyną frazę w całym swoim życiu? Co rzekłbyś do otaczających cię poddanych, krewnych, sprzymierzeńców? Co miałoby to być? Jedno krótkie zdanie. I wykrzyczałbyś je głośno na cały świat, tak by każdy mógł je usłyszeć. "Uspokójcie się".

Autor: Jaro

Galeria numeru

Inhumans vol. 2 #1 Inhumans vol. 2 #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.