Avalon » Serie komiksowe » Incredible Hulk vol. 3 » Incredible Hulk vol. 3 #94

Incredible Hulk vol. 3 #94

Postacie
Zapowiedź

brak zapowiedzi

Cytat

Hulk: "Puny pinkies. Like the puny humans. First they call us monsters. Then they come crying for help. And then they call us monsters again."

Streszczenie

Krążownik Imperial Pleasure. Dysydenci proszą Hulka o pomoc, ten jednak im odmawia. Porównuje ich do ludzi i uważa, że nie można im zaufać. To bardzo nie spodobało się Elloe Kaifi, która pochodzi z arystokratycznej rodziny i wie, jak bardzo ciemiężony jest jej lud, czego sama jest przykładem. Hulk ma to gdzieś i nie rusza nawet palcem, gdy pojawiają się cyborgi Death's Head, które pacyfikują i aresztują wszystkich dysydentów razem z pomagającą im Elloe.

 

Wieczorem, gdy krążownik leci w kierunku Crown City. Lavin Skee nie może sobie wybaczyć, że nie było go przy Elloe, gdy ją aresztowano. Był on jej ochroniarzem i tak jak ona uważał racje dysydentów za słuszne. Ma też za złe swoim towarzyszom, że ją zostawili. Rozmowę gladiatorom przerywa Primus Vand i nakazuje im udać się do swoich kajut, jutro ich wielki dzień. Po drodze Primus gratuluje Hulkowi postawy, oby tak dalej, to może do czegoś w życiu dojdzie. Hulk nie zwraca na niego uwagi i wchodzi do swojej kajuty, tam ku jego zaskoczeniu czekała na niego pani porucznik. Zielona Blizna stanowi problem dla Red Kinga, dopóki jest w centrum publicznej uwagi, dlatego pani porucznik przyszła go wykupić i może mu znaleźć jakieś odludne, bezpieczne miejsce, gdzie nie będzie musiał już nigdy walczyć. Hulk z rozbawieniem zauważa, że już to kiedyś gdzieś słyszał i odmawia.

 

Crown City, stolica imperium, Wspaniała Arena. Drużyna, już sześciu, a nie siedmiorga, wchodzi na arenę w pełnym rynsztunku przy akompaniamencie głośnej wrzawy na trybunach. Na miejscu nie czeka na nich żaden przeciwnik, ale nad nimi, wysoko w powietrzu, zawisł krążownik wojenny. Nagle, ku zaskoczeniu wszystkich, na statku otwierają się luki bombowe i zrzucony zostaje jeden, potężny pocisk. Hulk każe szybko schronić się swoim towarzyszom, a sam wyskakuje w powietrze na spotkanie spadającej bombie. Zderzył się z nią w powietrzu, nastąpiła potężna eksplozja i całą arenę spowiły tumany kurzu. Tak okrutne i nie dające szans na przeżycie traktowanie gladiatorów oburzyło nie tylko widownię, ale nawet i samego Primusa Vanda, ich właściciela. Z towarzyszy Hulka tylko Lavin Skee ucierpiał, stracił rękę, lecz nie przeszkodziło mu to w stanięciu do walki z nadchodzącymi cyborgami Death's Head, mającymi za zadanie dobić ocalałych. Gladiatorzy żegnali się już z życiem, kiedy z tumanów pyłu wydobył się Hulk i wściekle ruszył na cyborgi. Z każdym dniem na tej planecie jest coraz silniejszy i szybszy, po prostu powraca do formy. Ani postrzały z broni energetycznej, ani przebijanie włóczniami nie było go wstanie powstrzymać. Hulk rozerwał cyborgi na strzępy, a publiczność z zachwytu zdzierała swe gardła.

 

Lochy Wspaniałej Areny, wieczór. Gladiatorzy w opłakanym stanie siedzą nad martwym ciałem Lavina Skee. Teraz już wiedzą, że to nie przelewki i jutro ich także może spotkać śmierć. Dla dodania sobie otuchy, opowiadają historie z własnej przeszłości, kiedy udawało im się wychodzić cało z jeszcze większych tarapatów mimo, iż sytuacje wydawały się wtedy bez wyjścia. W końcu przerywa im Shadow Warrior, który po odpowiedzeniu krótkiej modlitwy za Lavina przedstawia się jako Hiroim the Shamed, upadły kapłan cienia i proponuje zawrzeć przymierze. W dobie ostatnich wydarzeń, wszyscy się zgadzają. Miek, bezimienny wojownik z Broodworld, Hiroim the Shamed, Korg oraz Hulk zawarli Przymierze, na śmierć i życie, świętą przysięgę, której nie można złamać.

 

Gdzie indziej, w lochach Wspaniałej Areny. Primus Vand prowadzi panią porucznik do jednej z cel, w której trzyma swojego najcenniejszego wojownika, Silver Savage'a. Po drodze zachwyca się nad Zieloną Blizną, ludzie zaczynają plotkować, że to on może być tym ze starych legend. Pani porucznik natychmiast przywołuje go do porządku i podziwia srebrne ciało okutego w zbroję i z nadajnikiem sterującym na piersi Silver Surfera. To on jest tutaj zwany Silver Savage i to on będzie następnym przeciwnikiem Hulka i jego kompanów.

 

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Incredible Hulk vol. 3 #94 Incredible Hulk vol. 3 #94

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2020 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.