Avalon » Serie komiksowe » Cable & Deadpool » Cable & Deadpool #4

Cable & Deadpool #4

Cable & Deadpool #4

"If Looks Could Kill" - part 4: "Nothing a Little Make-up Couldn't Fix"

Postacie
Cytat

Deadpool: "Uhm... Nate... I've seen you looking better... Which if you've ever looked in the mirror is saying quite a bit about the crap-circus that is pitching a tent on your face right now, Dude."

Streszczenie

Cable z największym trudem uniknął ciosu Wilsona i zdołał skontrować go ciosem prosto w nową twarz. Gdy ten rozpacza nad uszkodzeniem swojej ślicznej buźki, Nate wykorzystuje okazję, żeby wypytać Najwyższego Kapłana w jaki sposób wirus zneutralizował jego zdolności. Cruch odpowiada, że zostały one jedynie zablokowane, ale zanim zdąży powiedzieć więcej, Wade atakuje ponownie i przenosi pojedynek na dziedziniec klasztoru. Najwyższy Kapłan próbuje wykorzystać zamieszanie, żeby się ulotnić, ale Cable uwalnia się od przeciwnika i zatrzymuje go, przybijając szatę do drzewa. Ponieważ miecz wbił się dokładnie między nogami Crucha, Nathan ma dobry argument, żeby wyciągnąć z niego informacje, jak zatrzymać wirusa, którym go zaraził. Ponownie przeszkadza mu w tym Wilson. Podczas tego starcia, Nate pyta go, czy naprawdę wierzył w filozofię Kościoła, ten zaś odpowiada, że wydawała się fajna, ale gdzieś w głębi czuł, że nic z tego nie będzie. Aby zakończyć tę pasjonującą rozmowę, Cable rozkręca go i wrzuca do budynku. Wade cieszy się, że trafił do swojego pokoju, ale musi trochę poczekać, aż czynnik regeneracyjny, zajęty zwalczaniem wirusa, poskłada też połamane kości.


Nathan wraca do Crucha, z zamiarem kontynuowania przerwanej rozmowy. Anton dopiero teraz zauważa przebijające jego ciało macki, więc Cable tłumaczy, że to technoorganiczny wirus, który rozprzestrzenia się w jego ciele jak rak i nie może zostać powstrzymany bez telekinezy, dlatego szybko potrzebuje antidotum. Niestety, Kościół nie pomyślał, żeby stworzyć antidotum. Zanim jednak Nathan zdąży zareagować, trafia go kilka kul, wystrzelonych przez Deadpoola, który znalazł swoją broń i kostium. Próbuje się ukryć, ale Wilson ściga go, nie przerywając ostrzału ani monologu. W końcu Cable spada z klifu prosto do jednego z klasztornych pomieszczeń.


Tymczasem Irene dzwoni do rzecznika laboratoriów Sunic, aby wypytać o wirusa. Ten nie jest zbyt rozmowny i ciągle powtarza, że nic nie będzie komentował, niechcący ujawniając przy tym, że Facade wcale nie jest wirusem, a jedna z osób, które go ukradły jest w więzieniu we Frankfurcie.


W siedzibie firmy zwołana zostaje narada, na której poruszono między innymi sprawę zainteresowania mediów i ochrony procesu. Szef oświadcza, że szczególną uwagę należy zwrócić na placówkę w Singapurze, ale zamaskowany człowiek, który właśnie zjawił się na stole posiedzeń informuje, że nie muszą się o to martwić. Przecież do tego go wynajęli.


Podbiegający do Deadpoola Cruch pyta, co stało się z Cablem? Wade tłumaczy, że go postrzelił i spadł przez dach, i że takie rzeczy się zdarzają. Anton jest jednak bardzo zaniepokojony, bo Nathan wpadł wprost do zbrojowni. Odpalona właśnie rakieta, potwierdza, że on również zauważył ten fakt i nie omieszkał go wykorzystać. Obładowany bronią i amunicją, Cable ogłasza, że stracił sporo czasu, próbując rozwiązać sprawę pokojowo, ale skoro sami wolą łatwiejszy sposób, nie ma nic przeciwko temu. Ostrzeliwując klasztor domaga się wydania naukowców, pracujących nad wirusem. Cruch wykorzystuje zamieszanie i ucieka do limuzyny, skąd natychmiast chce zamówić bilety na samolot. Okazuje się jednak, że konta Kościoła zostały wyczyszczone. To sprawka Hammera, który podzielił jego majątek między organizacje charytatywne i swoją mamusię. Tak czy inaczej, Najwyższy Kapłan postanawia stąd zniknąć.


W tym czasie, Cable przedarł się do laboratorium i próbuje wyciągnąć od jednego z techników informacje, jak działa maszyna. Nagle zjawia się Deadpool, a jego nieostrożny strzał trafia prosto w delikatne urządzenie. Nathan zaczyna się denerwować, krzycząc, że potrzebuje tej maszyny sprawnej, a z jego ciała wychodzi coraz więcej macek. Wade twierdzi, że przejrzał jego plan: Przez całe życie walczył z szaleńcami, którzy chcieli przejąć władzę nad światem, więc żeby zakończyć tą walkę, sam chce sięgnął po władzę. To mówiąc, powala go na ziemię i podchodzi, aby przyjrzeć się lepiej, co jest nie tak z tym obrazkiem. Nate jest już prawie całkiem sparaliżowany przez oplatające go macki, ale resztką sił wyjaśnia, że technowirus działa na niego jak rak. Mówi też, że Facade nie działa tak jak powinien i powoduje skutki uboczne, które tylko spowalnia czynnik regeneracyjny Wilsona. Zauważając, że świeże rany nie goją się, Wade postanawia okazać łaskę i znaleźć Crucha, żeby pomógł Summersowi. Zapytany, czy wierzy w lepszy świat, który oferuje Anton, odpowiada, że przynajmniej daje coś na początek, bo jeden kolor skóry, to jeden mniej powód, żeby się nienawidzić. Nathan zwraca mu uwagę, że ujednolicenie wszystkiego wiąże się też z odebraniem wolnej woli i możliwości wyboru. Potem prosi, żeby Wilson użyczył mu swojego czynnika regeneracyjnego, aby mógł przezwyciężyć działanie wirusa. Ten ignoruje go i próbuje odejść, ale wtedy jedna z jego nóg zaczyna się rozpływać i upada. Widząc, że proces postępuje, zmieniając go w plamę szlamu, zaczyna kląć. Cable mówi, że mogą pomóc sobie wzajemnie tylko przez wymianę płynów ustrojowych. Po chwili zastanowienia, Wade zaczyna pełznąć do niego, wyrażając nadzieję, że nie będą musieli się przy tym całować.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Cable & Deadpool #4

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2018 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.