Avalon » Serie komiksowe » Cable » Cable #87

Cable #87

Cable #87

"Dream’s End" - part 2: "Life Decisions"

Postacie
Cytat

Blob: "You can't lift me. I'm an immovable object! It's impossible!"
Cable: "Wanna bet?"

Streszczenie

Kilka lat temu. Polną ścieżką biegnie młoda dziewczynka o brązowych włosach przepasanych białym kosmykiem, zalewając się łzami i nerwowo oglądając się za siebie. To Rogue, biegnie by ocalić własne życie, jest mutantką i to ją odróżnia od swoich rówieśniczek. Z powodu tej właśnie inności ludzie się jej boją, a czego się boją, tego nienawidzą. Dziewczynkę ściga półciężarówką czterech uzbrojonych mężczyzn, są już tuż za nią. Rogue potyka się na wypukłości drogi i upada ,a samochód na tymże samym pagórku podbija się w powietrze i przelatuje nad leżącą dziewczynką. Młoda mutantka zrywa się z ziemi i zaczyna biec w przeciwną stronę co chwile odwracając się i patrząc jak blisko są napastnicy. Nagle pada jak ścięta. Przez nieuwagę wpadła na coś i straciła przytomność. Tym czymś okazał się tors potężnego mężczyzny o bionicznej ręce trzymającej wielgachną giwerę. To Cable, przybysz z przyszłości, który widząc nadjeżdżających napastników wpada w gniew. Panujący półmrok rozświetlił błysk z lewego oka Nathana, poczym ciężarówka została rozerwana na strzępy a jej pasażerowie porozrzucani po okolicy. Cable chce zabrać dziewczynkę ze sobą,ale Professor [świadoma sztuczna inteligencja Statku X-Factor umieszczona w techno-organicznych podzespołach Nathana - Black Bolt] stanowczo mu to odradza, mówiąc, że nie powinni narażać tak młodej osoby na niebezpieczeństwa jakie na nich czekają w czasie misji powstrzymania apokalipsy. Cable zgadza się i obiecuje, że zrobi wszystko aby to dziecko nie musiało dorastać w czasach w jakich on dorastał, zamawia teleportacje dla jednej osoby i znika. Rogue odzyskując przytomność zobaczyła tylko znikający, rozmazany zarys postaci i do tej pory nie wie kto ją uratował tamtego dnia.


Teraźniejszość, w Bostonie trwa przemówienie Roberta Kelly'ego. Cable przestał go słuchać i zatopił się we własnych myślach, już od dłuższego czasu wątpi w słuszność wyborów, których dokonał przez ostatnie lata. Zastanawia się, czy wszystkie decyzje jakie podjął były słuszne, czy pozostawienie Rogue tamtego dnia wyszło jej na dobre, czy wstąpienie do X-Men było mądrym posunięciem, czy to może były błędy, które zaważyły na losie świata. Wszystko mogłoby dziś inaczej wyglądać. Rozważania te przerwał Blob rozwalający ścianę, tuż za nim do pomieszczenia wpadli Post i Avalanche. Trzej z najniebezpieczniejszych terrorystów na świecie, szerzej znani jako Brotherhood of Evil Mutants, przybyli aby zabić kandydata na prezydenta Stanów Zjednoczonych. Nathan jest gotowy sam się nim wszystkim przeciwstawić, ale obowiązek chronienia w międzyczasie Kelly'ego stawia go w niekorzystnej sytuacji, więc wzywa posiłki.


Nieopodal, na dachu pobliskiego budynku stoją na czatach Gambit oraz Beast, żartując sobie i nic nie podejrzewając. Nagle przed nimi pojawia się astralny obraz Cable’a informujący o zagrożeniu. Dwójka X-Menów czym prędzej ruszyła na ratunek.


Z sali, w której odbywało się przemówienie w popłochu uciekli wszyscy słuchacze. Wewnątrz pozostał tylko Cable stawiający opór napastnikom za pomocą swojego psimitaru, Kelly i jego agenci Secret Service, bezużyteczni i bezsilni w tej sytuacji oraz pewna postać ukrywająca swój wygląd pod płaszczem i kapeluszem, nie zważająca na zdarzenia odbywające się przed nią. Członkowie Brotherhood się rozdzielają i Nathan nie jest w stanie ich wszystkich przypilnować. Nawet przybycie Beasta i Gambita wydaje się być spóźnione, bo Post stoi już przed kandydatem na prezydenta celując do niego ze swoich technomorficznych platform energetycznych. Jednak cały ostrzał trafił w jednego z agentów SS, który w ostatniej chwili wskoczył na linie ognia. Agent zamiast paść martwo na ziemie, po prostu zniknął, a w jego miejscu pojawił się olbrzym z organicznej stali. To był Colossus ukrywający swoją obecność za pomocą holoprojektora. Ostrzał nie zrobił na opancerzonej formie Piotra żadnego wrażenia i od razu zabrał się on do walki. Wszystko szło dobrze, Rasputin dawał sobie rade z Postem, Gambit i Beast walczyli z Avalanchem, a Summers ciskał Blobem w powietrze chociaż podobno było to niemożliwe. Mimo to Nathan miał dziwne uczucie, że dzieje się coś niedobrego. Wtedy tajemnicza postać trzymająca się na uboczu ściągnęła kapelusz ukazując udręczone i styrane oblicze schorowanego człowieka jakim był Pyro. Umierający z powodu zakażenia wirusem Spuścizny mutant jedynie wymamrotał jedno słowo - Mastermind. Teraz dopiero Cable zdał sobie sprawę z tego co się dzieje. Skupił się z całych sił i po chwili rzucił psimitarem zdawało by się że, w pustkę, ale lanca zatrzymała się w powietrzu jakby w coś trafiła. Chwile później w tamtym miejscu wszystkim ukazała się przebita psimitarem Martinique'a Wyngarde padająca na podłogę. W tym samym czasie za Kelly’m ukazał się również Post, a ten z którym walczył Colossus zniknął okazując się tylko iluzją stworzoną przez Mastermind. Było już za późno aby któryś z X-Menów zdążył cokolwiek zrobić. Wtedy, będący najbliżej mównicy Pyro, który znajdując się w obliczu śmierci, niedawno pojął nauki Xaviera o koegzystencji ludzi i mutantów, wybuchnął potężnym płomieniem doszczętnie zwęglając ciało Posta. Taka manifestacja mocy nie pozostała bez konsekfencji. Pyro bezwładnie osunął się na ziemię obok wciąż palącego się ciała Posta i resztkami sił poprosił senatora by przerwał ten krąg przemocy i śmierci bo tylko on jest w stanie tego dokonać. Robert Kelly zszokowany całym zajściem obiecuje, przysięga zrobić wszystko co w jego mocy aby poświęcenie byłego członka Brotherhood of Evil Mutants nie poszło na marne. Pyro słysząc to uśmiecha się, poczym umiera w ramionach kandydata na przyszłego prezydenta Stanów Zjednoczonych.


Cable zastanawia się czy dzisiaj udało się im zmienić przyszłość. Kelly przeżył zamach i w końcu zrozumiał, że stosunki między ludźmi i mutantami nie mogą opierać się na strachu i nienawiści. Może udało się powstrzymać genetyczną wojnę, do której nieuchronnie zmierzał świat, lecz Nathan w głębi serca jest żołnierzem i zawsze spodziewa się najgorszego.

Autor: Black Bolt

Galeria numeru

Cable #87

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.