Avalon » Serie komiksowe » Blink » Blink #1

Blink #1

Postacie
Cytat

Strażnik: "It's the teleporter! Calls herself Nightcrawler, she does!"
Clarise: "Blink. The name is Blink"

Streszczenie

W pozostałościach miasta Dallas, trójka X-Men ma duże kłopoty. Przybyli tu, by pomóc ludziom uciec przed czystkami, organizowanymi przez Apocalypse'a, ale obiecane przez Worthingtona wsparcie nie przybyło i teraz sami potrzebują pomocy. Rogue każe Morphowi wychylić się z oblężenia i ocenić ich szansę. Ten wyciąga szyję, jak może i chociaż matma nigdy nie była jego mocną stroną, szacunkowo stwierdza, że mają przechlapane. W tej sytuacji, Rogue każe Blink jak najszybciej teleportować stąd tylu ludzi, ilu się da, ale zanim jeszcze skończy to zdanie, zauważa, że Clarise gdzieś zniknęła. Jeden z cywilów mówi, że przed chwilą się teleportowała. Rogue denerwuje się, bo wydała dokładne polecenia, ale Morph twierdzi, że i tak nic nie poradzi na młodzieńczy temperament.


Clarise zakrada się do tutejszej cytadeli, próbując sobie wyobrazić, jakie okropności wyprawiają tu słudzy En Sabah Nura. Podobne budynki znajdują się w każdym większym mieście, będąc ostrzeżeniem i groźbą dla ludzkości, działając jak ogłoszenie: "nie ma już dla was nadziei." Pora więc zerwać jedno z tych ogłoszeń. Strażnicy ledwie zdążyli zareagować, podczas gdy ona już usunęła kilku z drogi, wciąż wspominając swój pobyt w jednym z takich miejsc, zanim odnalazł ją Victor Creed. Widząc teleportera, strażnicy biorą ją za Nightcrawlera, więc szybko wyprowadza ich z błędu i wysyła w nieznane. To samo robi z oddziałem pilnującym drugiej hali, po czym przechodzi do laboratorium. Znajduje tam zielonego stwora, przykutego do stołu, a gdy głośno zastanawia się, co tym razem wymyślił Apocalypse, na ekranie pojawia się McCoy, twierdząc, że powinien zwolnić swojego agenta. Wyjaśnia, że to jego prywatny plac zabaw, a więzień jest ambasadorem kosmicznej rasy Popuppian, który przybył na Ziemię niedawno i chciał widzieć się z jej przywódcą. Został więc zaprowadzony przed obliczę Apocalypse'a, a ten oddał do McCoyowi, który teraz zamierza powielić przybysza (bynajmniej nie przez klonowanie) i stworzyć całą armię istot zdolnych do wszystkiego. Teraz jednak ten plan jest zagrożony.


Tymczasem, Rogue i Morph wciąż walczą o życie grupy ludzi. Ona zaczyna już sądzić, że wątpliwości Magneto co do Clarise były słuszne, ale on zapewnia, że na dziewczynie można polegać. Cokolwiek jednak zamierza, lepiej, żeby zrobiła to szybko.


McCoy śmieje się, patrząc jak Blink klęczy nad kosmitą z ostrzem w dłoniach. Wiedział od początku, że członkini X-Men nie będzie w stanie go zabić, więc postanowił pobawić się z nią, bo mu się nudziło. Zapomniał jednak o jednym szczególe - Blink została wychowana przez Sabretootha i nie boi się trudnych decyzji. Gromadząc energię, dotyka kosmity ostrzem i przenosi go w przypadkowe miejsce. Beast jest wściekły, ale teraz może tylko wyłączyć swój monitor. Clarise pociesza samą siebie, że gdziekolwiek trafił więzień, na pewno jest to lepsze miejsce.


Tydzień później, Blink przechadza się po ruinach dworca Grand Central [prawdopodobnie tutaj zginęli jej rodzice - Gil], kiedy ktoś zakłóca jej rozmyślania. To Magneto przybył, by upomnieć ją za nie słuchanie rozkazów. Najpierw przypomina jej, jakie są cele grupy, do których zobowiązała się dążyć, przystępując do X-Men, a następnie, podając za przykład zachowanie z zeszłego tygodnia, dowodzi, że jej niesubordynacja stanowi zagrożenie dla jego ludzi. Clarise wypomina mu, że nie są jego ludźmi, za co zostaje przywołana do porządku, magnetycznym impulsem. Magnus przypomina jej, że również spędził dzieciństwo w obozie zagłady, więc nie ma prawa zarzucać mu, że jej nie rozumie. Gotów jest jednak usunąć ją z grupy, jeśli jeszcze raz narazi misję i biorących w niej udział. Gdy odlatuje, wściekła Clarise krzyczy za nim, że nie potrzebuje X-Men, ani nikogo.


Nocą w głównej cytadeli Apocalypse'a na Manhattanie pojawił się niespodziewany intruz. Clarise przybyła tu, by zakończyć konflikt, chociaż serce i rozsądek nie przestają się spierać na temat sensu tych poczynań. Zobaczyła jednak coś, co kazało jej się zatrzymać i zastanowić jeszcze raz. Kilka minut wcześniej, na drodze Holocausta otworzył się portal, z którego wyskoczył jakiś wojownik, wraz z niewielkim oddziałem. Wprawdzie Blastaar przegrał pierwsze starcie, ale nie odczuwa tego jako porażkę, przybył bowiem, by przekazać wiadomość sługom Apocalypse'a: wkrótce zostaną zdeptani przez jego imperium. Holocaust zaśmiał się tylko, patrząc na ich odwrót i oświadczył, że nie zamierza marnować czasu na walkę z jakimiś kretynami z innego wymiaru. Blink jest jednak innego zdania - uważa, że taki konflikt byłby na rękę jej sojusznikom. Wyskakuje więc z ukrycia i przeskakując Holocausta, znika w zamykającym się portalu.


Podróż do Strefy Negatywnej sprawiła, że Clarise wylądowała nieprzytomna gdzieś w środku pustkowia. Nie jest tu jednak sama. Uzbrojony mężczyzna w masce budzi ją, szturchając lufą karabinu. Nie rozpoznaje znaków na jej twarzy, więc zamierza ją zabić, lecz wcześniej chciałby wiedzieć, kogo odeśle do krainy bogów. Z tym może być problem, bo dziewczyna nie pamięta swojego imienia.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Blink #1

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.