Avalon » Serie komiksowe » Black Panther vol. 4 » Black Panther vol. 4 #14

Black Panther vol. 4 #14

Black Panther vol. 4 #14

"Bride of the Panther" - part 1

Postacie
Cytat


Black Panther: "Ororo Munroe, will you marry me?"

Streszczenie

Tym razem, król T'Challa leci samotnie, ponad afrykańską sawanną. Ciężko o chwilę samotności, gdy jest się królem. Panuje się nad krajem, włada armią, jest się otoczonym przez sługi, doradców, strażników i wszystkich innych. Ale nawet gdy jest się ciągle otoczonym przez ludzi, łatwo poczuć się samotnie. Nikomu nie można zaufać, nikt nie potrafi zrozumieć twojej sytuacji...


Wakanda, dziesięć lat wcześniej. Młodzi T'Challa i T'Shan walczą pomiędzy sobą w ramach ćwiczeń. T'Shan zastanawia się, kto pewnego dnia zostanie królem. Ojciec T'Challi był nim wcześniej, ale teraz, gdy umarł, a regentem został ojciec T'Shana, to on może być kolejnym władcą. Chłopak pyta kuzyna, czy jeśli tak się stanie, będzie mógł liczyć na jego poparcie. T'Challa odpowiada tylko, za dużo czasu spędza planując intrygi, zamiast koncentrować się na doskonaleniu umiejętności w walce. Nigdy nie zostanie królem.


...Gdy ostatnim razem był tak samotny, podążał w tym samym kierunku. Był podekscytowany możliwością sprawdzenia swoich zdolności przeżycia, bycia panem samego siebie, nieobciążonego tytułem i oczekiwaniami, być może nawet spotkania prawdziwych przyjaciół. Ale żadna z rzeczy, które widział podczas swojej podróży nie mogła się równać z chwilą, gdy po raz pierwszy zobaczył JĄ. Jeżeli aktualna podróż się powiedzie, już nigdy nie będzie samotny - ekscytuje go to i przeraża. Pewna mądra kobieta powiedziała mu kiedyś, że nie ma większego wyzwania dla wojownika, nad otwarcie swego serca na miłość. Czemu jego matka ma zawsze rację...?


Nowy Jork, dwa dni wcześniej. T'Challa odwozi Luke'a Cage'a do domu, po niedawnej akcji ratunkowej w Nowym Orleanie. Gdy okazuje się, że Black Panther zmierza do Afryki, by spotkać się ze Storm, Cage'a ogarnia konsternacja. Wyznaje on zasadę, żeby nigdy nie mówić źle o kobiecie kumpla, ale Ororo wydaje mu się arogancka, tak jak większość Afrykanów w stosunku do Afro-Amerykanów. T'Challa prawidłowo odgaduje, że Ororo dała Luke'owi kosza, ale ten stwierdza, że nie w tym tkwi rzecz. Prosi, żeby Panther wytłumaczył mu jak właściwie doszło do ich spotkania. Ten wyjaśnia, że wszystko zaczęło się od Malcolma X, a konkretnie od jego podróży po Afryce, podczas której spotykał się z licznymi głowami państw. Towarzyszyło mu wtedy wielu pomocników, a wśród nich była Harriet Munroe, która w podróż zabrała swego synka - Davida. Malcolm X spotkał się z wieloma przywódcami, w tym z ojcem T'Challi - T'Chaką, jednak po powrocie do Stanów został zamordowany przez członków sekty, którą sam niegdyś założył. Mały David jednak dzięki tej podróży zakochał się w Afryce i jako dorosły postanowił studiować na Uniwersytecie Kenijskim. Tam też spotkał N'Dare, która była czymś więcej, niż tylko studentką - była kenijską księżniczką. Wkrótce David i N'Dare pobrali się i urodziła im się córka - Ororo. Jednak gdy ona i T'Challa spotkali się po raz pierwszy, dziewczyna była kieszonkowcem w afrykańskiej puszczy. Jej rodzice zginęli w trakcie nalotów, a ją samą, cudem ocalałą, przygarnął gang złodziei, który nauczył ją również jak kraść, by przeżyć. Gdy odkryła swoje zdolności, stała się boginią dla grupy pustynnych Nomadów, po czym Xavier zrekrutował ją do swych nowych X-Men. Luke Cage ma jeszcze wiele pytań, ale oto samolot przybywa do Nowego Jorku, a Black Panther jest zmuszony zakończyć opowieść. Przyjaciele żegnają się wylewnie, po czym Luke wraca do swojej żony, która jest zszokowana obecnością Black Panthera i stwierdza, że musi się czesać, zanim będzie wychodzić na dwór. W tym czasie T'Challa odlatuje, zastanawiając się dlaczego właściwie zadaje sobie tyle trudu, by dotrzeć do jednej kobiety, skoro wokół są tysiące innych.


Przypomina sobie dawną rozmowę ze swoim ojcem o romantycznej miłości, która jest jednocześnie luksusem i najwyższym ideałem. Wydawało mu się wtedy, że ideał ten jest nieosiągalny, a ojciec pouczał go, że zamiast się zamartwiać, powinien korzystać z przywilejów młodości i książęcego życia, bo kiedy spotka "tę jedyną" nie będzie chciał się już na nic oglądać. Tyle, że kiedy T'Challa rzeczywiście ją spotkał, był jedynie chłopcem, na drodze do męskości. Od chwili gdy się poznali, ich pociąg był natychmiastowy, niezaprzeczalny i całkowicie pochłaniający. Była piękna, mądra, mężna, odważna, szlachetna - nawet będąc złodziejką. Przeżyli razem wiele przygód [patrz: miniseria "Storm" - TNA] i tylko jedna rzecz mogła ich rozłączyć...


Młodzi T'Challa i Ororo, trzymając się za ręce idą ulicami afrykańskiego miasta. Nagle chłopak zauważa znanego sobie mężczyznę. Zostawia dziewczynę i z okrzykiem puszcza się za nim w pościg. Zanim Ororo orientuje się, o co chodzi, chłopak znika, a udaje się go odnaleźć dopiero wieczorem, poza miastem. Ororo pociesza T'Challę, że nazajutrz też poszukają tego mężczyzny i będą szukać, aż znajdą, albo dojdą do wniosku, że to jednak nie on. Chłopak odpowiada na to, że był głupcem - ma swoje zobowiązania i odpowiedzialności, a zamiast je wypełniać, urządził sobie wakacje, podczas gdy mężczyzna, który zabił jego ojca wciąż chodzi po ziemi. Musi skoncentrować się na swoim zadaniu i nie może pozwolić sobie na rozproszenie uwagi. Ororo wybucha, pytając czy to wszystko, czym dla niego jest, a gdy on prosi, by nie czyniła wszystkiego jeszcze trudniejszym, odbiega z płaczem, stwierdzając, że T'Challa nie wie nic o trudnościach i jest tylko bogatym, zepsutym chłopcem.


Sudan, dzień dzisiejszy. Grupka związanych łańcuchami kobiet kuli się na ziemi przed pilnującymi ich handlarzami niewolników. Nagle niebo ciemnieje, nadpływają burzowe chmury i zaczyna padać deszcz. Jedna z kobiet modli się, by legenda okazała się prawdą i oto z nieba zstępuje białowłosa bogini burzy. Jeden z mężczyzn, niepomny przestróg towarzysza, celuje w nią z karabinu, a już chwilę potem trafia w niego potężna błyskawica, spopielając do samych kości. Przywódca handlarzy modląc się do Allaha ucieka do swojego jeepa, ale oto zrywa się wiatr, uderzając tnącym na strzępy piaskiem, który nie jest jednak nawet w połowie tak ostry, jak pazury Wolverine’a, wyłaniającego się z kurzawy. Wkrótce Storm uwalnia niewolnice, które kierują ku niej swoje dziękczynienie. Wiedzą, że jest boginią z legend, nawet jeśli się do tego nie przyznaje. Gdy Wolverine podchodzi bliżej, Storm pyta go co właściwie robi w Afryce. Logan odpowiada, że tak wiele dobra, czynionego przez Ororo, prowadzi do równej i przeciwnie skierowanej reakcji, a on pilnuje jej tyłów. Po chwili zjawia się też samolot Black Panthera, a sam Panther wychodzi z niego, częstując uwolnione kobiety świeżą wodą. Logan postanawia zostawić T'Challę i Ororo samych i po chwili odlatuje X-Jetem. Storm stwierdza, że Panther jednak ją znalazł, na co ten odpowiada, że nie było to trudne - wystarczyło kierować się szlakiem usmażonych handlarzy niewolników i nowo utworzonych jezior pośrodku pustyni. Ororo stwierdza, że kiedyś, po tym jak T'Challa ją zostawił, robiła to cały czas - wędrowała po pustyni, wymierzając sprawiedliwość. Dlatego nazywali ją boginią. Mężczyzna odrzeka, że nigdy tak naprawdę jej nie zostawił, ale miał zobowiązania do wypełnienia. Zabił mordercę swego ojca i teraz sam jest królem. Kobieta stwierdza, że teraz zapewne uda mu się ją upakować w swoim pracowitym planie dnia, ale Panther mówi, że teraz jest mężczyzną, na którego Ororo zasługuje. Ta jednak nazywa go głupcem; wyrzuca mu, że zostawił ją, gdy go najbardziej potrzebowała, gdy była dzieckiem, zakochanym po raz pierwszy w życiu. T'Challa przypomina jej, że sam też był wtedy dzieckiem, a dzieci popełniają błędy. Ororo wykrzykuje jednak, że zrobiłaby wtedy dla niego wszystko, że mogło być idealnie. Mężczyzna łapie ją za ramiona i mówi, że nie jest jeszcze za późno; skoro zrobiłaby dla niego wszystko, niech zrobi to jedno. Zdejmuje maskę i klęka przed nią, pytając: "Ororo Munroe, czy wyjdziesz za mnie?"

Autor: TheNewlyAwoken

Galeria numeru

Black Panther vol. 4 #14

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.