Avalon » Serie komiksowe » Black Panther vol. 3 » Black Panther vol. 3 #23

Black Panther vol. 3 #23

Black Panther vol. 3 #23

"Cat Trap" - part 2: "More Of That Business"

Postacie
Cytat

Black Panther: "This is ridiculous. We're walking right into a trap. Iron Man is an idiot."
She-Hulk: "Oh, yeah. You are a team player, Killmonger. Got my vote, anyway."

Streszczenie

Deadpool i jego kompania zostali schwytani przez Avengers i umieszczeni pod strażą w rezydencji grupy. Wade woli nie tłumaczyć, kim jest i dlaczego wygląda jak Thom Cruz, żeby nie przyprawić przesłuchujących o ból głowy, Frank domaga się listu gończego, twierdząc, że jest notorycznie ignorowany przez władze, a Skeeter tylko powtarza, że są złoczyńcami i taka ich robota.


Odrzutowiec Avengers i towarzyszący mu Iron Man, weszli już w przestrzeń powietrzną Wakandy, gdzie zostali powitani przez ostrzeżenie ze strony lokalnych sił lotniczych. Podczas gdy bohaterowie zastanawiają się, jak postąpić w tej sytuacji, Black Panther doradza atak, przypominając im, że nie są już w Ameryce lecz w jego kraju, gdzie język walki przedkłada się nad język dyplomacji. Iron Man twierdzi, że mógłby użyć impulsu elektromagnetycznego do unieszkodliwienia samolotów, ale nie chciałby przy tym nikogo zabić. Wasp podejmuje decyzję, że nie będą walczyć i w zamian prosi, żeby Black Panther wykorzystał swoją pozycję, by do nich przemówić. Ten zgadza się i chociaż jego pełna gróźb i zniewag przemowa daleka jest od dyplomacji, przynosi pożądany rezultat.


Triathlon budzi się na podłodze w domu wielebnego Achebe. Ten przedstawia się uprzejmie i oświadcza, że może odejść wraz ze swymi towarzyszami, którzy wkrótce przybędą, bo nie on, lecz pantera była celem porwania. Wkrótce jednak odkrywa niezwykłe zdolności chłopaka i odkrywa, że mogą one okazać się przydatne.


Trójka zabijaków wciąż siedzi w swoich celach, gadając o głupotach. Titania narzeka, że cele dla super złoczyńców nigdy nie mają toalet, co tylko utwierdza Franka w przekonaniu, że ona jest mężczyzną. Skeeter twierdzi, że nim nie jest, tak samo jak Constrictor zresztą. Nagle przestają się kłócić, bo zauważają, że Deadpool zaczyna znikać. Domyślają się, że ktoś chce ich uwolnić przy pomocy teleportacji, ale po dłuższym oczekiwaniu okazuje się, że ten luksus spotkał jedynie Wilsona. To tylko kolejny powód, żeby zabić go przy najbliższej okazji.


Wade pojawia się w domu Achebe, który wręcza mu jego kostium i broń, po czym proponuje, by odświeżył się nieco zanim wprowadzi go w dalsze szczegóły.


Black Panther prowadzi Avengers do królewskiego pałacu, domagając się spotkania z T'Challą. Dostępu broni im jednak Everett Ross - dawny attache przy ambasadzie USA w Wakandzie, a teraz najbliższy współpracownik króla. Twierdzi, że T'Challa nie chce nikogo widzieć, ale Iron Man mówi, że rozmawiał z nim niedawno i zauważył, że król dziwnie się zachowuje. Wasp zaś postanawia odejść od wewnętrznych spraw kraju, oświadczając, że odejdą, jak tylko odnajdą zaginionego kolegę.


Deadpool już się przebrał i gotów jest wracać do domu, jak tylko odbierze zapłatę. Wcześniej jednak Achebe ma dla niego jeszcze jedno małe zadanko. Triathlon skorzystał z oferty wolności i poszedł pobiegać z gazelami. Dzięki swojemu osobistemu teleporterowi, Wade odnalazł go bez problemu, ale sytuacja zrobiła się trochę niezręczna, bo chłopak jest nowy w bohaterskim fachu i nie wie, czy powinni teraz walczyć, czy sobie naubliżać, czy może jeszcze coś innego? Wilson nie chce z nim walczyć, bo przyszedł zabrać go do domu, ale skoro już tu są, chętnie dowiedziałby się, co skłoniło młodzieńca do biegania ze stadem gazeli. Triathlon tłumaczy, że to atmosfera tego miejsca, kontynentu jego przodków, gdzie zawsze chciał przyjechać. Podobną tęsknotę wyczuwa u swego rozmówcy i chciałby dowiedzieć się, o co chodzi, ale Wade każe mu tylko przygotować się do drogi.


Tymczasem Black Panther i Avengers przedzierają się przez techno-dżunglę, kierując się sygnałem z nadajnika w obroży pantery. Killmonger uważa, że pakują się w pułapkę i wprost nazywa Iron Mana idiotą. Nie szczędzi uwag także Goliathowi, twierdząc, że ściągnął Triathlona do grupy tylko dlatego, że w Avengers nie było przedstawicieli innych ras niż biała. Nie wiedzą, że przez cały czas obserwują ich T'Challa i Taku oraz systemy obronne techno-dżungli. Wkrótce jednak dowiadują się o tym, gdy Goliath zostaje trafiony. Black Panther wyczuwa coś w dżungli i rzuca się w tym kierunku, a jego śladem podążają Wasp i Iron Man, zostawiając za sobą Goliatha i She-Hulk, otoczonych przez strażników. Nie stanowią oni jednak żadnego zagrożenia dla Jennifer i po chwili zostają odesłani tam, skąd przyszli. Panther i pozostała dwójka również trafiają na strażników, ale są na tyle blisko źródła sygnału, że decydują się nie wracać po towarzyszy. Killmonger spodziewa się, że zabrnęli w pułapkę i za drzwiami czeka na nich Taku, lojalny sługa króla. Myli się jednak, bo czeka na nich Deadpool. Jest trochę zdezorientowany, że pojawił się tutaj, ale na widok Avengers szybko przestawia priorytety i przedkłada dobrą walkę nad powrót do domu. Na początek przysypuje Iron Mana żelastwem i częstuje Wasp usypiaczem, a potem staje do pojedynku z Erikiem. W czasie bijatyki wyjaśnia, że Achebe wynajął go, żeby zabił Killmongera, a porwanie pantery miało tylko zwabić go tu. Nie bardzo wie, gdzie jest to "tu" i wcale nie zamierzał wywiązać się z kontraktu, ale w tej sytuacji, to nie stanowi dla niego większej różnicy.


Razem z Deadpoolem w techno-dżungli pojawił się też Triathlon. Niestety rozdzielili się po przybyciu i teraz chłopak zabłądził. Jednak dzięki swoim zdolnością zdołał zauważyć, że ktoś go śledzi i postanowił spytać tajemniczego osobnika o drogę. Ten, kryjąc się w cieniu, wyjaśnił, że Achebe przechwycił wiązkę transportową Deadpoola, żeby skłonić go do zabicia Black Panther, a potem także jego [to znaczy, faceta z cienia - Gil]. Wyjaśnia też, gdzie się znajdują i że mieszka tu chwilowo.


W czasie walki, Killmonger wyjaśnia, że Achebe chce jego śmierci, ponieważ fakt, że pokonał T'Challę w wyzwaniu plemiennym jest mu nie na rękę. Przez lata planował, jak pokonać dawnego Black Panther i zabicie T'Challi stało się jego obsesją, dlatego chciałby znowu zobaczyć go w tej roli. Tymczasem Iron Man i Wasp dochodzą do siebie i próbują się włączyć do pojedynku, jednak Erik każe im się trzymać z daleka, bo to honorowy pojedynek między nim, a Deadpoolem.


Triathlon próbuje się dowiedzieć, dlaczego jego tajemniczy rozmówca mieszka w tych podziemiach? On odpowiada, że tu kryje się mądrość, jednak chłopak bardziej jest skłonny uwierzyć, że kryje się tu ze strachu. Wie coś o tym, bo nie raz zmagał się z tym uczuciem, tak samo przed przystąpieniem do Avengers, jak i teraz. W końcu doszedł do wniosku, że jest tylko człowiekiem. Ukryty w cieniu król T'Challa upiera się jednak przy swoim zdaniu - mądrość leży w tych podziemiach, więc radzi chłopakowi jej poszukać. Zwraca się przy tym do niego po nazwisku, którego nie mógł przecież znać.


Deadpool i Black Panther wpadli do tunelu ewakuacyjnego, który wyrzucił ich na dziedziniec pałacu. Nie przestając walczyć, Wade mówi, że kiedy spotkał Killmongera po raz pierwszy, wyczuł w nim coś znajomego, dzięki czemu poczuł się, jakby znalazł bratnią duszę. Domyślił się, że i w jego życiu wiele się ostatnio zmieniło i dlatego chodzi ciągle wkurzony, bo nie wie, jak sobie z tym poradzić. Na szczęście, on już wie na czym polega sens życia - to wszystko, nie dzieje się naprawdę, bo jest taki facet z maszyną do pisania... Pojedynek przerywa im przybycie Rossa, który przypomina, że prawo zabrania walk w pałacu.


Jakiś czas później wszyscy zebrali się na schodach pałacu. No, prawie wszyscy, bo Deadpool nie miał ochoty rozmawiać z Avengers i wcześniej teleportował się do domu. Grupa znalazła swojego zaginionego towarzysza i również jest gotowa wracać, a skoro Black Panther zdecydował się pozostać w kraju i odpuścić sobie bycie jednym z nich, regent Ross chętnie zabrałby się z nimi. Sama wiadomość o możliwości przejęcia władzy, sprawia, że przedstawiciele różnych plemion zaczynają się kłócić, więc Wasp przekazuje amerykańskiemu attache wiadomość z ambasady, mówiącą, że ma pozostać na stanowisku.


Odlot Avengers z podziemi obserwują król T'Challa i jego sługa. Teraz muszą zająć się własnymi sprawami, bo zwłoki dwóch strażników znalezione niedawno sugerują, że Malice jest już na ich tropie.

Autor: Gil Galad

Galeria numeru

Black Panther vol. 3 #23

Imię i nazwisko:
Inne pseudonimy:
Opis:
Moce:
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2019 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.