Avalon » Biosy » Captain America [Steve Rogers]

Captain America [Steve Rogers]

Charakterystyka

Captain America [Steve Rogers]
Name:
Captain America [Steve Rogers]
Prawdziwe imię i nazwisko:
Steven "Steve" Grant Rogers
Poprzednie pseudonimy:
Nomad, The Captain, Brett Hendrick, Roger Stevens, Steven Grant Rogers, Yeoman America
Uniwersum:
616
Tożsamość:
Powszechnie znana
Wzrost:
6'2" (185 cm)
Waga:
240 lbs. (109 kg)
Kolor włosów:
blond
Kolor oczu:
niebieskie
Zajęcie/zawód:
żołnierz, agent S.H.I.E.L.D., dowódca S.H.I.E.L.D
Klasa postaci:
Człowiek
Status prawny:
Nienotowany
Stan cywilny:
kawaler
Narodowość:
Amerykanin
Miejsce narodzin:
Nowy Jork, stan Nowy Jork, USA
Znani krewni:
Joseph i Sarah Rogers (rodzice, nie żyją), Steven Rogers (Captain America, przodek z XVIII wieku, uznany za zmarłego)
Powiązania z grupami:
Secret Avengers, Avengers, Invaders, Redeemers
Baza operacyjna:
Avengers Tower w Nowym Jorku
Pierwsze pojawienie się:
Captain America Comics #1
Zdolności:
Fizyczne atrybuty Steve'a takie jak siła, kondycja, zwinność i wytrzymałość poprzez użycie serum super-żołnierza zostały podniesione do granicy ludzkich możliwości. Rogers jest ekspertem w sztukach walki i walce wręcz. Dzięki swoim zdolnościom akrobatycznym bez problemu potrafi przemieszczać się po każdym niebezpiecznym terenie. Wyszkolenie oraz lata doświadczeń uczyniły z niego genialnego taktyka i dowódcę polowego. Dzięki rygorystycznego treningowi, Kapitan osiągnął mistrzostwo w posługiwaniu się swoją niezwykłą tarczą.
Uwagi:

Tarcza, której używa Rogers, powstała w toku eksperymentów z połączenia vibranium i stali. Jest jedyna w swoim rodzaju, ponieważ procesu łączenia nigdy nie udało sie powtórzyć. W okresie, gdy Steve nie był w posiadaniu tej tarczy oraz obecnie, jako dowódca S.H.I.E.L.D.,  używał energetycznej tarczy z emiterem na nadgarstku.
Biografia:

Gdy Europa płonęła w ogniu II wojny światowej, Steven Rogers był niepozornym, chorowitym studentem sztuk pięknych. Pomimo swej wątłej postury chciał zaciągnąć się do wojska, lecz odrzucono go, gdyż nie spełniał wymagań fizycznych. Wytrwałość i siłę ducha młodzieńca docenił generał Chester Phillips i zaprosił go do wzięcia udziału w ściśle tajnym eksperymencie. Operacja Rebirth ["odrodzenie" - dop. odrodzony Idanow], której przewodził profesor Abraham Erskine, miała na celu stworzenie armii super żołnierzy, którzy zostaliby użyci w walce z nazistami.
 
Po szeregu testów podano Rogersowi serum i rozpoczęto naświetlanie specjalnym promieniowaniem. Gdy zakończono proces, wszystkim zebranym zaprezentował się "nowy" Steven Rogers z ciałem, które było szczytem ludzkich możliwości. Niestety, zanim profesor Erskine spisał całą formułę serum, został zabity przez niemieckiego szpiega. Armia amerykańska zamiast z całą armią, została z jednym super-żołnierzem.
 
Dowódcy postanowili wyciągnąć z Rogersa ile tylko się dało i poddali go intensywnemu szkoleniu w walce wręcz, posługiwaniu się bronią palną oraz materiałami wybuchowymi. Steven przeszedł także gruntowne przeszkolenie taktyczne, aby w pełni mógł wykorzystać zdolności własne oraz swych przyszłych podkomendnych.
 
Po zakończeniu kilkumiesięcznego szkolenia, Rogers, już jako Kapitan Ameryka, w kostiumie inspirowanym amerykańską flaga, miał okazję sprawdzić się w boju. Jego najzacieklejszym przeciwnikiem stał się Johann Schmidt, znany także jako złowieszczy Red Skull. Steve często był wysyłany, by niweczyć plany Red Skulla, które uczyniłyby z nazistowskich Niemiec prawdziwe supermocarstwo. Podczas misji na kontynencie afrykańskim, Rogers otrzymał od króla Wakandy próbkę niezwykłego metalu zwanego vibranium. Stop tego metalu ze stalą został uformowany w niezniszczalny dysk, który zastąpił dotychczasową tarczę Kapitana ze zwykłej stali.
 
Niedługo po rozpoczęciu służby, jako Kapitan Ameryka, Steve doczekał się partnera. Stał się nim nastoletni James "Bucky" Barnes po tym, jak odkrył prawdziwą tożsamość Rogersa. Steve postanowił dać chłopakowi szansę i zaczął go osobiście szkolić. Wkrótce ta para stała się postrachem wojsk Osi. W późniejszym okresie wojny, Kapitana i Bucky'ego wspierali android Human Torch ze swym pomocnikiem Toro oraz Namor, król Atlantydy. Kolektywnie byli znani jako Invaders.
 
U schyłku II wojny światowej Steve i Bucky brali udział w misji, której celem było powstrzymanie Barona Zemo przed wystrzeleniem latającej bomby [Latających bomb V1 używano do ataków na Londyn - dop. Werner von Idanov]. Niestety, nie zdążyli zapobiec startowi urządzenia i obaj uczepili się bomby w celu rozbrojenia jej w locie. Ich sukces był połowiczny, bomba nie dotarła do miejsca przeznaczenia, gdyż eksplodowała nad wodami Arktyki. W wyniku eksplozji Bucky został uznany za zmarłego, a Rogers, odrzucony podmuchem, trafił do lodowatej wody. Serum super-żołnierza uchroniło komórki jego ciała przed zniszczeniem przez zimno, a niska temperatura wprowadziła w hibernację.
 
Steve tkwił w lodowym więzieniu aż do czasów współczesnych. Na jego ciało, uwięzione w lodowej bryle, natrafił jego były towarzysz broni - Namor. Z lodowego snu wyrwali go Avengers, niedawno uformowana grupa bohaterów mająca wspólnie zwalczać zagrożenia, którym nie daliby rady samodzielnie. Steve wykazał się podczas starcia z Namorem i Avengers poprosili, aby zasilił ich szeregi. Rogers przekonał się, że świat, który znał, to daleka przeszłość, a jego przyjaciele, łącznie z Bucky'm, nie żyją więc przyjął propozycję, by walczyć dalej jako ucieleśnienie Amerykańskiego Snu.
 
Gdy świat dowiedział się, że wrócił oryginalny Kapitan Ameryka, "emeryturę" postanowił zawiesić jeden z jego dawnych wrogów - Baron Zemo. Uformowani przez niego Masters of Evil stali się częstym sparing partnerem Avengers. Ostatecznie, Zemo zginął przygniecony skalną lawiną, gdy Rogers przypuścił atak na jego siedzibę. Mimo że Steve wciąż przystosowywał się do otaczającej go rzeczywistości, szybko stał się liderem i ostoją Avengers. Gdy skład grupy ulegał znacznym zmianom, on stale trwał na posterunku i zawsze służył pomocą oraz radą nowym Mścicielom. Musiał także radzić sobie z opinią publiczną, gdy szeregi zespołu zasiliło trio herosów "z odzysku": Hawkeye, Quicksilver oraz Scarlet Witch. Pomimo ich kryminalnej przeszłości, Kapitan dał im szansę, gdyż sam doskonale wiedział, jak wiele mogą zdziałać szczere chęci.
 
Poza działalnością w Avengers, Steve działał także na zlecenie ówczesnego dyrektora S.H.I.E.L.D. Jako agent tej organizacji, ponownie stanął naprzeciw Red Skulla, który również przetrwał do czasów współczesnych w stanie hibernacji. Kapitan starł się z nim w walce o Cosmic Cube. W niekończącej się walce z nazistą oraz innymi złoczyńcami, Steve'a często wspierała agentka Sharon Carter. Ich wieloletnia współpraca z biegiem czasu przerodziła się w romans.
  
Dzięki Red Skullowi, Steve zyskał jednego z najwierniejszych przyjaciół - Sama Wilsona. Jako Falcon został on podstawiony, by stać się partnerem Kapitana i zadać śmiertelny cios, gdy Rogers najmniej będzie się tego spodziewał. Plany Skulla jednak zostały pokrzyżowane i gdy Steve poznał prawdę, postanowił wspierać wykazującego skruchę Sama.

Wiara Kapitana w Amerykański Sen została mocno zachwiana, gdy wyszło na jaw, że rząd zatuszował udział jednego z oficjeli w organizacji kryminalnej zwanej Secret Empire. Steve porzucił kostium Kapitana Ameryki i, jako Nomad, kontynuował walkę z przestępcami. Gdy nowy Kapitan Ameryka zginał z ręki Red Skulla, Steve wrócił do swego dawnego kostiumu, lecz tym razem postanowił, że będzie służył amerykańskim ideałom, a nie rządowi USA.
 
Kapitan Ameryka stanął przed kolejnym wyzwaniem, gdy Beyonder przeniósł go, wraz z grupą herosów oraz złoczyńców, na Battleworld. W konflikcie znanym później jako Secret Wars, zdolności przywódcze Steve'a okazały się bardzo przydatne.
 
Kapitan nie mógł narzekać na brak wrażeń, gdyż wkrótce siedziba Avengers została zaatakowana przez Masters of Evil, którym przewodził Baron Helmut Zemo, syn oryginalnego Barona Zemo. Choć posiadłość została poważnie uszkodzona, a Jarvis ciężko ranny, Rogers, wspierany przez Wasp, ostatecznie odparł napastników.
 
Gdy wojsko przypomniało sobie, że Kapitan Ameryka jest wciąż żołnierzem, Steve ponownie zrzekł się kostiumu, gdyż nie chciał być marionetką w rękach wojskowych. Strój i tarcza trafiły w ręce Johna Walkera - osobnika, który wcześniej, jako Super Patriot, walczył z Rogersem. Steve, tym razem jako Captain, kontynuował walkę ze złoczyńcami, a tarczę ze stopu vibranium zastąpił wykonaną z adamantium. W tym czasie był związany z nieformalną grupą składającą się z Falcona, Nomada [Jack Monroe, przyjaciel oraz okazjonalny partner Steve'a - dop. Idanow ] oraz D-Mana. Gdy wyszło na jaw, że rządowa komisja, która wybrała nowego Kapitana Amerykę, została zmanipulowana przez Red Skulla, Steve starł się z Johnem Walkerem. Okazało się, że obaj stoją po tej same stronie barykady i ostatecznie wspólnymi siłami poradzili sobie ze Skullem. W wyniku zaistniałej sytuacji Walker zrzekł sie miana Kapitana na rzecz Rogersa.
 
Gdy Ziemi zagroził konflikt pomiędzy Shi'ar i Kree, Kapitan poprowadził grupę bohaterów, która miała na celu zażegnanie niebezpieczeństwa. Wkrótce po powrocie z kosmosu, Steve był jednym z wielu herosów, którzy poświęcili się w walce z Onslaughtem. Wszyscy myśleli, że ci, którzy skoczyli w energetyczny wir, zginęli. Okazało się jednak, że Franklin Richards wysłał ich do alternatywnej rzeczywistości. Tam bohaterowie odgrywali podobne role jak w głównym uniwersum, jednak po kilku miesiącach przekonali się, że świat, w którym się znaleźli, nie należy do nich i przedostali się do własnego.
 
Steve ponownie miał styczność z alternatywną rzeczywistością, gdy Morgan Le Fay cofnęła Ziemię do czasów średniowiecza. Rogers był jednym z pierwszych, którzy ocknęli się z czaru modyfikującego wspomnienia. Wspomagany przeze resztę Avengers, pokonał czarodziejkę i świat wrócił do normy.
 
Wkrótce Kapitan Ameryka i Avengers musieli zmierzyć się z globalnym zagrożeniem. Kang the Conqueror otwarcie zaatakował Ziemię siejąc śmierć i spustoszenie na wszystkich kontynentach. Choć najeźdźca został odparty przez połączone siły ziemskich bohaterów, zostało to okupione milionami ofiar.
 
Następny cios, który spadł na Steve'a i Avengers, był bardziej osobisty. Scarlet Witch przeżyła załamanie nerwowe i wykorzystując swe moce do zmiany rzeczywistości uśmierciła kolejno Jacka of Hearts, Ant Mana, Visiona oraz Hawkeye'a. Avengers ulegli rozpadowi, a Kapitan, wspomagany przez Sharon Carter, rozpoczął działalność jako wolny strzelec. Po pewnym czasie zgodził się, by wspólnie z Iron Manem sformować New Avengers, którzy pierwotnie mieli zająć się pojmaniem super-przestępców zbiegłych z więzienia Raft. Maria Hill, nowa dyrektor S.H.I.E.L.D., niechętnie zgodziła się na utworzenie zespołu, lecz ostatecznie nie miała wyboru, gdyż Steve, jako Kapitan Ameryka, miał prawo powoływać grupy, jeśli zaszła taka potrzeba.
 
Nowa era przyniosła również nowe problemy. Red Skull został zamordowany i Cosmic Cube trafiła w ręce wpływowego Aleksandra Lukina, szefa Kronas Corporation. Wyszło też na jaw, że na jego usługach jest Bucky Barnes. James został wyłowiony przez Rosjan, poddany praniu mózgu i, jako agent KGB o pseudonimie Winter Soldier, był przechowywany w stanie hibernacji. Wypuszczano go ze stazy, gdy była potrzeba wykonania misji, której nie podołaliby inni agenci. Zanim Kapitan go dopadł, Bucky zlikwidował Jacka Monroe oraz zdetonował ładunek wybuchowy w Filadelfii. Gdy stanęli twarzą w twarz, Bucky zupełnie nie pamiętał, kim był. Steve użył Cosmic Cube, by przywrócić przyjacielowi wspomnienia. Przytłoczony wszystkim, czego dokonał jako agent KGB, James uciekł.
 
Wkrótce społeczność superbohaterów podzieliła się w wyniku uchwalenia ustawy nakazującej rejestrację ludziom z nadludzkimi zdolnościami. Kapitan i Avengers mieli stać na jej straży, lecz Steve odmówił i stał się renegatem. Prędko został przywódcą ruchu oporu i stanął naprzeciw Iron Mana, który gorliwie popierał wprowadzenie nowego prawa. Podczas finałowego starcia, Kapitan Ameryka postanowił poddać się, gdy uświadomił sobie skalę zniszczeń spowodowanych przez konflikt bohaterów.
Gdy Steve'a prowadzono na proces do gmachu sądu, z pobliskiego budynku strzelił do niego Crossbones, a dzieła dokończyła, działająca pod hipnotycznym wpływem Dr. Faustusa, Sharon Carter, która kilkukrotnie strzeliła do Rogersa. Świat uznał, że Kapitan Ameryka został zamordowany. Okazało się, że stał za tym Red Skull, którego umysł przetrwał w ciele Aleksandra Lukina.

Ciało Steve'a zginęło, lecz jego dusza została wyrzucona poza ramy czasowe. Umysł Rogersa wędrował w czasie i przestrzeni, zatrzymując się w ważnych dla bohatera momentach. Z pomocą Reeda Richardsa oraz Sharon Carter, Kapitan wrócił do własnego ciała, nad którym kontrolę przejął Red Skull. Steve wygrał mentalny pojedynek i wyparł przeciwnika ze swego organizmu. Te traumatyczne wydarzenia sprawiły, że Rogers postanowił przejść na tymczasową emeryturę. Rolę Kapitana Ameryki przejął Bucky Barnes, który postanowił poszukać odkupienia swoich win w walce ze złem. Steve tymczasowo powrócił do służby, by poprowadzić Avengers do walki przeciwko siłom H.A.M.M.E.R. Normana Osborna, które przypuściły szturm na Asgard. Po publicznym popisie szaleństwa Normana, prezydent poprosił, by Rogers stanął na straży bezpieczeństwa Ameryki. Steve zgodził się i tym razem, już na stałe, przekazał Bucky'emu miano Kapitana Ameryki. Tak mu się przynajmniej wydawało.

Jego duch gnał po czasie i przestrzeni, od czasu do czasu pojawiając się w różnych "momentach" historii, różnorako kształtując przeszłość. Dzięki pomocy Wasp i Mr. Fantastica z przyszłości, oraz interwencji teraźniejszego Visiona, Rogers powrócił do swojego ciała. Niestety, było one po części kontrolowane przez Red Skulla i dopiero ingerencja Bucky'ego, pozwoliła Steve'owi na odzyskanie pełnej niezależności. Steve zrezygnował, po raz wtóry, z miana Kapitana Ameryki i oddał się w ręce prezydenta, który postawił przed nim nowe zadanie.

Rogers zaczął wykonywać misje rządowe – próbował usunąć Normana Osborna od władzy nad H.A.M.M.E.R., pomógł także Tony'emu wyjść ze stanu wegetacji. Przez ten krótki czas działał wespół z Doctorem Strange, ale wkrótce Rogers powrócił tam, gdzie prowadziło go serce – do Avengers.

Jako lider New Avengers, po raz kolejny starł się z Normanem Osbornem, który odnalazł drogę do Asgardu. Po zwycięskim starciu, Bucky oddał swojemu mentorowi tarczę, tłumacząc, że będzie mu ona potrzebna w walce z Dark Avengers ["Siege"].

Steve został ponownie wezwany do Białego Domu, gdzie prezydent zaproponował mu stanowisko szefa nowej Agencji Ochrony Stanów Zjednoczonych. Ten zgodził się, pod warunkiem otrzymania wolnej ręki w zarządzaniu organizacją. Najpotężniejszy polityk świata wyraził na to zgodę i tak narodził się Captain Steve Rogers.

Jednym ze śledztw prowadzonych przez Rogersa było odkrycie zabójcy Erskine'a. Steve wpakował się przez nie w niezłe tarapaty – został złapany w pułapkę, a jego serum superżołnierza przestało działać. Machinesmith, który doprowadził Cap'a do takiego stanu, nie przewidział jednak, że czołowy superbohater Marvela ma wolę ze stali. Dzięki pomocy robotów złoczyńcy, Steve odzyskał swoje nadnaturalne moce. Jednak Aloysius Thorndrake, który pomógł mu w rekonwalescencji, wykorzystał próbki krwi do stworzenia armii superżołnierzy.

W trakcie walki z Serpentem, Steve był dowódcą sprzymierzonych oddziałów Avengers i to dzięki jego zmysłowi taktycznemu Ziemia zawdzięcza dalsze istnienie. Nie obyło się jednak bez strat. Skadi zamordowała Bucky'ego. Rogers raz jeszcze podjął decyzję o powróceniu do miana Captain America. Potem natychmiast zwołał czołowych Mścicieli do Nowego Jorku i tam raz jeszcze ruszył do walki z córką swojego odwiecznego wroga. W trakcie batalii, Serpent bez większego wysiłku zniszczył wykonaną z vibranium tarczę Capa. Pokonany Rogers przeniósł się do Oklahomy, gdzie, po raz pierwszy w historii, użył Mjolnira. Dzięki mocy legendarnego młota udało mu się obalić sprawczynię całego zamieszania. W nagrodę za swoje zasługi, otrzymał od Asgardczyków nową, jeszcze twardszą tarczę ["Fear Itself"].

Nie dane mu było odpocząć. Podczas wydarzeń na Spider Island, Steve został złapany przez Jackala i przemieniony w istotę nazwaną Spider–King. Miał on za zadanie zainfekować ludzkość wirusem przenoszącym pajęcze zdolności, ale został zatrzymany przez nową wersję Venoma. Po wynalezieniu serum na ów wirus, Steve odzyskał ludzką postać i ruszył do walki z zastępami pajęczaków. Razem ze Spider – Manem i jego klonem, zakończyli życie Queen – istoty odpowiedzialnej za wybuch epidemii ["Spider Island"].

Podczas pogrzebu Peggy Carter, Steve został zaatakowany przez dawnego kompana Jimmy'ego Jankovicza, alias Bravo. Mężczyzna był w stanie śpiączki od końca Drugiej Wojny Światowej. Bravo zdołał zaciągnąć Kapitana do portalu, mającego ich obu przenieść w miejsce zwane Land of Nowhere. Kapitanowi udało się uciec i ustalić, że za tym wszystkim stoi niebezpieczna para – Queen Hydra i Baron Zemo dążący do odbudowania organizacji Hydra.

Rogers powrócił w szeregi Avengers, tym razem udając się w pościg za Lethal Legion. W trakcie poszukiwań, jeden z jego podwładnych i wieloletni przyjaciel, Falcon, został postrzelony przez Cable'a. Wkrótce potem, syn Cyclops'a starł się z samym Cap'em i pokonał go, przykuwając do specjalnego fotela wynalezionego przez Magneto. Nate zdecydował się na tak desperackie kroki, by powstrzymać Avengers przed zabiciem Hope. Wkrótce jednak, Summers, trawiony przez techo–organiczny Wirus, uwolnił Kapitana. Ten, skontaktowawszy się z przywódcą X-Men na Utopii Scottem Summersem, zgodził się na przekazanie podróżnika w czasie mutantom, pod jednym warunkiem: cały arsenał wykorzystany do walki z Mścicielami miał pozostać w rękach Rogersa.

Wkrótce potem, na Ziemi rozbił się jeden z kosmicznych strażników Nova Corp., który oznajmił, że "coś" zbliża się do błękitnej planety. Okazało się, że chodzi o Phoenix Force. Steve udał się do Białego Domu, by - razem z Tonym Starkiem - objaśnić sytuację prezydentowi. W trakcie rozmowy z nim, Stark wspomniał o nowym źródle mocy astralnego bytu na Ziemi. Chodziło mu o Hope.

Rogers ruszył do Szkoły im. Jean Grey, by porozmawiać z Wolverine'em. Logan wyjaśnił mu, gdzie znajduje się Hope, jednak nie zapewnił o stuprocentowej lojalności wobec Avengers. Captainowi wystarczyły same informacje o młodej Summersównie. Razem z resztą Mścicieli ruszył na Utopię, by rozmówić się z Cyclopsem.

Scott nie zamierzał wysłuchać argumentów Rogersa, wierząc, że Hope jest dla mutantów mesjaszem, a nie zagrożeniem. Zaatakował Capa swoimi promieniami optycznymi, co było równoznaczne z sygnałem do rozpoczęcia walki. Captain poprowadził swoich podwładnych do zwycięstwa, jednak, w trakcie potyczki, Hope zniknęła, a kilku potężnych mutantów, w tym Cyclops, uciekło przez portal Magik. Steve rozdzielił Avengers na zespoły i rozesłał je po całym świecie za Hope. W drodze do Savage Land lider Avengers znokautował i porzucił Logana na Biegunie Północnym, bo nie mógł zgodzić się z tym, że Wolverine chciał zabić Hope, zanim ta stanie się gospodarzem Phoenix. W Savage Land, Steve'owi przyszło zmierzyć się z Gambitem. Początkowo Remy zwyciężał, ale doświadczenie i wyszkolenie bojowe wzięło górę nad mutagenicznymi zdolnościami Cajuna.

Poszukiwania Hope na całej planecie nie przynosiły rezultatów. Dopiero Wolverine pomógł Mścicielom w znalezieniu dziewczyny. Rogers zebrał część sił, a potem ruszył na Księżyc, gdzie stanął oko w oko z Cyclopsem. Nawiązała się kolejna walka, którą przerwało pojawienie się Phoenix. W wyniku nieudanej interwencji Iron Mana, kosmiczna moc przeniosła się w piątkę mutantów.

Phoenix Five zamierzała zaprowadzić pokój na Ziemi, jednak Steve uważał, że z czasem astralny byt przejmie nad nimi kontrolę, a oni sami sprowadzą na błękitną planetę chaos. Połączywszy siły ze Scarlet Witch, postanowił podjąć jeszcze jedną próbę odbicia Hope. Tymczasem, Scott nie tracił czasu i wysłał wszystkich swoich podwładnych, by pojmali Avengers. Mutanci ruszyli na polowanie, które przerodziło się w szereg indywidualnych pojedynków.

Podczas ataku na Wakandę jeden z Phoenix Five, Namor, zdecydował, że każdy złapany przez niego Mściciel zostanie zabity. Rogers zmobilizował swoich podwładnych i wszyscy razem pokonali króla Atlantydy, niszcząc przy okazji sporą część kraju Black Panthera.

Dzięki propozycji Thunderera azylu w Kun Lun, Hope czasowo była bezpieczna, a Cap i reszta mogli się skupić na walce z pozostałymi awatarami Phoenix. Avengers przenieśli się do Rosji, gdzie połączyli siły ze Storm i Profesorem Xavierem. Tam też zostało pokonane rodzeństwo Rasputinów, a na placu boju pozostali tylko Cyclops i Emma, potężniejsi o moc Magik i Colossusa.

Wycofawszy się do Kun Lun, Rogers obmyślił nową strategię. Zwerbował na swoją stronę Hulka i przyjął pomoc od wszystkich zbiegłych z Utopii mutantów, dla których szaleństwo Scotta i Emmy stawało się coraz trudniejsze do zignorowania. Połączonymi siłami, Avengers i X-Men zaatakowali Cyclopsa i Frost na Utopii.

W trakcie walki Cyclops odebrał moc swej kochance, zabił profesora Xaviera i zamienił się w Dark Phoenix. Pijany mocą zaczął niszczyć całą planetę. Cap skierował siły do ratowania cywili i zgodził się na plan Tony'ego Starka - wykorzystania połączonych sił Scarlet Witch i Hope Summers w walce z Dark Phoenix.

Plan poskutkował. Wanda i Hope odebrały moc Cyclopsowi. Dziewczyna następnie wykorzystała ją, by zneutralizować zniszczenia spowodowane przez Scotta i następnie wykazała się siłą charakteru zrzekając się Phoenix Force. Tą decyzją zneutralizowała wcześniejsze zaklęcie Scarlet Witch i sprawiła, że na Ziemi zaczęli odradzać się mutanci.

Steve nie spoczął na laurach. Pomimo zwycięstwa zdawał sobie sprawę z tego, że Cyclops nie mylił się we wszystkim. Czuł się winny, że do tej pory ignorował społeczność mutantów. Zdecydował się naprawić ten błąd.
 
Pierwszym krokiem było powołanie nowego składu Avengers, złożonego zarówno z Mścicieli, jak i Homo Superior, tzw. Uncanny Avengers. Pierwszym zwerbowanym był Alex Summers, młodszy brat Cyclopsa, który miał się stać nową "twarzą" społeczności mutantów. Na dowód swoich zamiarów, Rogers zrezygnował także z przewodzenia nowej grupie, powierzając je właśnie Havokowi.

Chrzest bojowy drużyna przeszła w centrum Nowego Jorku, gdzie starła się z klonem Red Skulla, obdarzonym telepatycznymi mocami Charlesa Xaviera. Wykorzystując możliwości przeszczepionego mózgu profesora X, Skull obudził w ludziach nową falę nienawiści wobec mutantów. Miastem wstrząsnęły krwawe zamieszki, pełne aktów przemocy, a nawet zabójstw nowonarodzonych Homo Superior. Szaleństwo objęło także zasięgiem część samych Avengers, jednak Steve pokonał mentalne sugestie kolejnej reinkarnacji swojego nemezis, jednak nie udało mu się go pojmać. Red Skull uciekł, zapowiadając swój rychły powrót.

Los nie szczędził poczciwemu kapitanowi kolejnych trudności. Na żądanie Black Panthera, ponownie zwołano organizację Illuminati. Steve znalazł się na inauguracyjnym spotkaniu, jako opiekun jednego z Infinity Gem. Tajna grupa superbohaterów zebrała się w jednym celu – by uporać się z nowym, jeszcze gorszym zagrożeniem -Inkursjami.

Pierwszym pomysłem było wykorzystanie Infinity Gauntlet – rękawicy, zawierającej w sobie esencję mocy połączonych Infinity Gem. Illuminati zgodnie stwierdzili, że jedynym, godnym jej nosicielem będzie właśnie Rogers. Plan jednak powiódł się tylko częściowo. Równoległa Ziemia została odepchnięta, ale Illuminati stracili rękawicę.

Postawieni w takiej sytuacji, najinteligentniejsi bohaterowie Marvela postanowili, że nie będą bawili się w humanitarne rozwiązania – według nich należało ostatecznie pozbyć się każdego, zagrażającego im świata równoległego. Steve wystąpił w sporze, jako przeciwnik takiego rozwiązania. Podkreślał, że to jest zbrodnia gorsza niż ludobójstwo. Jednak Tony, Namor, Reed i reszta grupy nie widzieli innych możliwości – według nich rozwiązanie było jedno- "albo oni, albo my". Kłótnia rychło przerodziłaby się w regularną bójkę, gdyby nie Doktor Strange. Stephen, na prośbę Tony’ego, sparaliżował zaklęciem Kapitana Amerykę, a następnie wymazał jego wspomnienia*. Nieświadomy niczego Rogers wrócił do swoich "zwykłych" obowiązków. /*lub raczej, jak się później okazało, głęboko uśpił/

Kolejną misją Uncanny Avengers było starcie z Apocalypse Twins, pragnących zniszczyć Ziemię, zabierając stamtąd zawczasu wszystkich Homo Superior. Podczas walki z Eimin, Rogers został poważnie ranny, a następnie dobił go Grim Reaper, kiedy Steve próbował uratować Wasp.

Na szczęście, dzięki interwencji Kanga, pozostałym przy życiu Mścicielom udało się wymazać wydarzenia z "Planet X" i Uncanny Avengers mogli jeszcze raz zmierzyć się z potomkami Archangela. Tym razem, dzięki naprawdę efektywnej pracy zespołowej, Steve’owi i spółce udało się pokonać bliźniaki raz na zawsze.

Oprócz działalności w Uncanny Avengers, Rogers nie zaniedbywał ani przewodnictwa "oryginalnej" drużynie, ani swoich solowych przygód.

Razem z Avengers wspomógł zjednoczone siły galaktyki w walce z potężną, zaawansowaną technologicznie rasą Builders, a następnie poprowadził resztę sojuszniczych wojsk do szturmu na wojska Thanosa, okupujące Ziemię.

Po wydarzeniach znanych z "Infinity" Steve musiał uporać się z grupami Mścicieli przybywającymi do świata 616 z równoległych rzeczywistości.

W "międzyczasie" udał się na Halę – planetę-stolicę Imperium Kree, gdzie, ramię w ramię ze swoimi starymi towarzyszami z Invaders, wziął udział w misji ratunkowej Namora. Dawni wojenni kompani zapobiegli także ponownemu uruchomieniu urządzenia zdolnego podporządkować użytkownikowi wolę Externali.

Gdy wydawało się, że na świecie jest nieco spokojniej, Rogers odbył niespodziewaną podróż do tajemniczego wymiaru kontrolowanego przez swojego starego przeciwnika – Arnima Zolę, w którym czas płynął zupełnie inaczej niż w świecie 616. Choć na Ziemi trwało to kilka dni, dla Steve’a minęło wiele lat. Przez czas spędzony w innej rzeczywistości wychował napotkanego tam chłopca – Iana. Gdy udało im się wydostać z wrogiego wymiaru, Steve adoptował Iana- już jako dorosłego mężczyznę – a ten, pełen podziwu dla swojego przyszywanego ojca, dołączył do Kapitana jako jego nowy pomocnik – Nomad.

Nim jednak nowy duet na dobre zadomowił się w świecie Marvela, w życiu Steve’a zaszły dwa bardzo ważne wydarzenia. Po pierwsze – w wyniku zetknięcia się z uwolnioną potęgą zabitego Watchera – Steve odzyskał wspomnienia o kłótni z Illuminati. Zaskoczony i rozgoryczony zebrał pospiesznie grupę Mścicieli, przebywających akurat w Avengers Tower, by aresztować Iron Mana. Tony jednak nie zamierzał się poddawać. Wywiązała się walka pomiędzy Avengers, a uaktywnionymi przez Starka starymi modelami zbroi. Starcie przerwała dopiero nagła aktywacja jedynego, ocalałego Infinity Gem – klejnotu czasu.

Avengers rozpoczęli szaloną podróż po przyszłości, zakończoną przez samotnego Steve’a w jakimś niezidentyfikowanym punkcie nieskończoności. Tam zetknął się z tymczasowym sojuszem Kanga, Immortusa oraz Iron Lada, którzy za wszelką cenę chcieli powstrzymać Steve’a przed próbami przeszkodzenia działaniom Illuminati. Ten jednak wygłosił jedną ze swoich słynnych tyrad o istocie bycia Kapitanem Ameryką, po czym wyrwał z ich łap Time Gem i wrócił z powrotem do swoich czasów.

Niedane mu było uporać się z ciężarem tych rewelacji, bowiem do gry ponownie włączył się Arnim Zola. Wykorzystując jednego ze swoich zmutowanych sług, niejakiego Iron Naila, osiągnął nareszcie jeden ze swoich nadrzędnych celów – pozbawił Steve’a jego nadludzkich zdolności.

Mimo utraty swoich mocy i nagłego postarzenia się, Steve nie zamierzał całkowicie rezygnować z roli superbohatera. Owszem, wyznaczył Sama Wilsona na nowego Kapitana Amerykę, ale nadal brał, bardziej lub mniej, czynny udział w misjach Avengers. Rogers odegrał także jedną z ważniejszych ról podczas wydarzeń z „AXIS”. To właśnie on wyciągnął z Avengers Tower "nawróconego" Red Skulla, bez którego odwrócenie zaklęcia Wandy i Dooma nie byłoby możliwe.

Po ujawnieniu się Cabal i przejściu Illuminati do podziemia, Steve stanął na czele specjalnego zespołu Avengers, który miał tylko jedno zadanie – pojmanie Tony’ego Starka oraz jego towarzyszy. Pościg stał się jego obsesją i dopiero szczera rozmowa z Reedem Richardsem, poprzedzona oczywiście widowiskową bitwą, ostudziła trochę jego zapał. Rogers wreszcie się opamiętał, stawiając próby uratowania Ziemi ramię w ramię z Illuminati ponad osobistymi urazami.

Jednak wszystko wskazuje na to, że podjął tę decyzję zbyt późno. Zanim rozpoczniemy oskarżanie Rogersa o zadufanie, archaiczne poglądy lub krótkowzroczność, należy dodać, że los rzeczywistości "oryginalnego" świata Marvela był przesądzony już od pierwszej Inkursji. Jak się okazało, jedyną osobą zdającą sobie sprawę z beznadziejnego położenia całego wszechświata był Tony Stark. Milioner zdecydował się jednak nie zniechęcać swoich towarzyszy, którzy dokonali strasznych czynów, by przedłużyć agonię skazanego na zagładę świata. Rogers, obwiniając jednego ze swoich najdawniejszych przyjaciół za całe zło, które popełnili Illuminati, nie potrafił wybaczyć Iron Manowi właśnie tego kłamstwa. W obliczu nieuchronnej apokalipsy, uzbrojony w zmechanizowaną wersję kostiumu Kapitana Ameryki oraz tarczę, ruszył do ostatecznej walki z Superior Iron Manem.

Starcie było długie i krwawe, a ciosy pięści przeplatały się z, nie mniej bolesnymi, wzajemnymi oskarżeniami. Dwaj towarzysze broni walczyli do upadłego, nie zważając na szalejące wokół nich piekło. Pojedynek pozostał jednak nierozstrzygnięty, bowiem w krytycznym momencie walki pojawiła się armada powietrzna z równoległej Ziemi, która zasypała walczących gradem pocisków.

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2015

Idanow i Kminek

Galeria postaci

Zobacz całą galerię

Uczestniczył w numerach.

Sortuj po:
Serii
Dacie
Avalon marvelcomics.pl jest nieoficjalną stroną poświęconą komiksom wydawnictwa Marvel.
Prawa autorskie do wszelkich postaci i grafiki - o ile nie napisano inaczej - należą do firmy Marvel i jej podmiotów.
Wszelkie materiały oryginalne © 2002-2017 Avalon marvelcomics.pl Kopiowanie tekstów bez zgody autorów jest zabronione.